Baba jest od dawna nie do w ytrzymania. Może by tak w każdej z nią rozmowie dowolny żart, dowolną ironię sygnalizować słowami:
- Pani redaktor, teraz będzie żart (ironia). Asekuruję się na wypadek gdyby pani redaktor nie zrozumiala.
Albo po żarcie (ironii):
- Pani redaktor, to byl żart (ironia). Asekuruję się na wypadek gdyby pani redaktor nie zrozumiała.
Konsekwetnie, w każdej z nią rozmowie. Radio czy TV.
Ciekawe za którym razem pęknie.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)