To się porobiło w tej polityce.
Nowe „tryndy” pojawiają się jak króliki w okresie rui.
Podstawowym „tryndem” ekipy naszego premiera jest oddzielenie rządów od mediów.
Mamy więc medialnych ministrów (czasami medialnych tylko z nazwy , bo kto na przykład z Was wymieni ministrów rządu premiera DT) i rządzących pomagierów. To o czym mówiło się od dawna , co afera Rywin-Michnik pokazała w częściowej krasie jest dziś nowym „tryndem” rządów PO. Rządy z tyłu.
Buntują się trochę z tego powodu ZSL owcy ale szans na przebicie nie mają żadnych. Dziś rządzi druga linia.
Ktoś daje gębę a ktoś inny pociąga za sznurki.
Układ idealny dla pociągającego za sznurki .
Symetria władzy przesuwa się niebezpiecznie w kierunku działań zakulisowych.
I tacy to „zakulisowcy” rządzą dziś z drugiego szeregu fundując nam swoje nowo-stare pomysły.
Najbardziej widoczny ostatnio jest Pan Boni w temacie zmian w Kodeksie Pracy.
On daje co najgorsze a ZSL daje „gębusie” -sympatyczną skądinąd „gębusie” Pani minister z nadania ZSL.
Układ idealny dla Tuska i jego grupy.
Ale popatrzmy dokładniej :
Pan prawie minister (prawie bo grzechy z przeszłości nie dają mu znowu szansy) Boni umyślił sobie poprawić Kodeks Pracy tak aby pracodawca i pracownik byli równoważni i równoprawni w kodyfikacji. Wszak w chwili obecnej dzięki zmniejszającemu się bezrobociu ( tutaj bym polemizował w okresie XII-07 do 02-07 bezrobocie wzrosło o 0,7% ale kto by tam o tym pisał w tym kraju szczęśliwości tuskowej) rynek pracy jest rynkiem pracownika co boli Pana Boniego i w związku z tym aby „wyrównać” szanse pracodawcy proponuje się wprowadzić :
1. Pozwolenie na niestosowanie Kodeksu pracy przy firmach zatrudniających do 9 pracowników.
2. Zniesienie obowiązku powiadamiania związków zawodowych o zamiarze zwolnienia pracownika. Ponadto w przypadku mikroprzedsiębiorców i prywatnego zatrudnienia nie będzie obowiązywał zakaz zwolnienia pracownika w okresie ochronnym przedemerytalnym (obecnie 2 lata).
3. Możliwość zwolnienia z pracy kobiety w ciąży lub na urlopie macierzyńskim
Krótko pisząc przepisy te generalnie pogorszą sytuacje pracowników:
Ad pkt.1 Cóż prostszego niż na przykład podzielić 40 osobowy zakład na 5 firm z firmą matką jako właścicielką . Hulaj dusza kodeksu nie ma . Skaczesz-wyskakujesz.
Ad pkt. 2 Zakład pracy będzie miał wolną rękę w pozbywaniu się pracowników którym w przypadku przejścia na emeryturę należy się wypłata odprawy emerytalnej
Ad pkt. 3 Jedno słowo – BULWERSUJĄCE !!!
A rynek pracy ?
Bezrobocia te idiotyczne pomysły nie zmniejszą (bardziej zwiększą) za to znowu pomoże kilku cwaniakom wywalić z pracy na bruk kobietę w ciąży albo waszego ojca/dziadka który dzięki temu będzie miał mniejszą emeryturę.
Taki łże-liberalizm.
Bo z liberalizacją rynku nie ma to nic wspólnego.
Aby jakakolwiek liberalizacja rynku pracy była możliwa najpierw trzeba doprowadzić do sytuacji gdy w sądach nie będzie równych i równiejszych a adwokaci będą dostępni dla każdego Polaka, na co minister Ćwiąkalski i jego kumple nigdy się nie zgodzą …
A KPP LEWIATAN ma kolejne pomysły do kodeksu aby „pracodawca nie musiał przyjmować z powrotem do pracy pracownika zwolnionego który wygrał z pracodawcą w sadzie pracy” .
No po prostu PRAWO całą gębą .
Dodatkowo polecam : WARTO
21
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze