Premier Tusk poleciał do JUESEJ.
Z pierwszej podróży zagranicznej do Niemiec przywiozł informacje że rura pod
bałtykiem i centrum martyrologi narodu niemieckiego będzie budowane
a Tuskowi nic do tego.
Z drugiej przywiózł reaktywacje festiwalu piosenki radzieckiej w Zielonej Górze.
Co przywiezie z tej wizyty ?
Czekam z niecierpliwością.
Na razie nasz premier spóźnił się na spotkanie z Bushem gdyż ktoś zgłosił telefonicznie podłożenie bomby w samolocie rejsowym
którym przypadkiem podróżował nasz premier.
Tak to tanie państwo,tanie loty i wielki wstyd.
Byle tak dalej nasz "męszu stanu" Tusku :)
41
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze