Już nie"afera Rywina" a samRywin , reszta jest milczeniem.
A przecież III RP to nie tylko tzw. afera Rywina (naprawde RYWINA-MICHNIKA albo lepiej AGORA-SLD) to sprawy o wiele cięższego kalibru, dzis wyśmiewane w atmosferze powszechnego przyzwolenia na głupote i idiotyzmy tej władzy.
Jedną z takich spraw wręcz fundamentalną dla III RP było odwrócnie prawa. Prawo istaniało dla nas "normalnych" (przez słowo normalni mam na myśli osoby nie mające problemów z prawem) , dla NICH (beneficjentów systemu lub zwykłych bandziorów) prawo nie istniało lub było nadmiernie pobłażliwe.
To w III RP osoba broniąca swojego domu i swojej rodziny była przetrzymywana w więzięniu przez niezbyt rozgarniętych prokuratorów przy zgodzie spolegliwych sędziów i to po kilka lat.
To w tej tak dziś wychwalanej III RP broniacy siebie i innych ludzie doprowadzani byli do samobójstwa (przy wydatnej pomocy jednego z redaktórów najbardziej poczytnej wtedy gazety).
A mordercy, zboczeńcy,złodzieje?
Mieli się dobrze.
Prawo i jego przedstawiciele byli po ich stronie.
Ukradziono Ci smochod jednak złapano złodzieja już po chwili no to traktowano to pobłażliwie jak pożyczenie sobie TWOJEGO samochodu. A że bez twojej zgody. Takie życie.
Broniłeś domu do którego włamał się przestępca i wypchnąłeś go z III piętra. Jesteś winny próby zabójstwa bo ten "spadnięty" szedł do domu i pomylił mieszkania i dlatego wszedł do twojego mieszkania przez balkon ( bandzior mieszkał co prawda w domku jednorodzinnym ale zawszeć ci się mógł pomylić nie?
I tak można by mnożyć przykłady bezduszności, głupoty (a może nie tylko) naszych sędziów i prokuratorów. Ale po co ?
Dzis to wszystko wraca.
Nasz Restaurator III RP minister Ć. z mozołem przywraca stan sprzed 2005 r.
Prokuratura poluje na ludzi którzy bronili swych rodzin(lincz we Włodowie) za to sądy z ochota wypuszczają kolejnych morderców (sprawa obcinaczy palców i nie tylko).
Recydywa III RP w pełnej krasie.
A Donald Tusk mówi że "złe rzeczy III RP obciążają nas wszystkich".
Jako żywo przypomina mi to bajania naszych prawników/socjologow/psychologow z lat 90 -ych o odpowiedzialności społeczeństwa za przestępstwa bandziorów.
Może i III RP obciąża Pana Premiera (nawet jeśli tylko liczył głosy w czas czerwcowego zamachu stanu)
ale ja się do III RP nie przyznaję , to nie moja bajka.
Jeśli jednak Pan Premier chce na swoje barki wziąść wszystkie choroby III RP proszę bardzo.
I na koniec :
Dziś wszyscy przypominają nam Ojca Świętego Jana Pawła II powołując się na jego nauki próbują nam wcisnąc wszystko od Uni Europejskiej (z takim uporem walczącej z chrześcijaństwem) do ochrony przestępców w imię milosierdzia.
Papież mówił jednak przestępcom :żałujcie, nawróćcie się póki jest czas
i nigdy nie zgodził by się na takie odwrócenie prawa jakie następuje teraz wraz z recydywą III RP.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)