Po rejteradzie Tuska i jego Drużyny ( analogia do Timura zamierzona) z fronu walki z KGB Putina, pozostała jedynie osamotniona Litwa walcząca o normalność w świecie dojcz-ruse realpolitik.
Litwni przejęli po PiS pałeczkę szczypania rosyjskiego niedzwiadka w pupe i nie godzą na rozpoczęcie rozmów EU-Rosja (czytaj Dojczland-Ruse) do czasu unormowania sprawy m.in. dostaw ropy dla rafinerii Możejki ( co jak najbardziej
jest i w polskim interesie ORLENU).
Oczywiście i Rosjan i Niemców doprowadza to do szału , łącznie z próbami przeskoczenia nad Litwą ( sławetna wypowiedz Luksemburgczyka który stwierdził w rozmowe z tow. Putinem że "I TAK ROZMOWY SIĘ ROZPOCZNĄ NA TYM SZCZYCIE").
Oczywiście nasz Kochany rząd zajęty poprawianiem swojego PijaRu (circa ok 600 tys zł. m-cznie z naszej kasy) niezauważa tego że Litwa działa i w naszym interesie.
Zauważa jednak wizyte Pana szefa Parlamentu Europejskiego Hansa-Gerta Poettering który postanowił pomóc troszkę Rosję i w trakcie wizyty w Wilnie nawoływał Polaków litewskiech aby pamiętali że :
"O sprawy litewskich Polaków powinna zadbać sama Litwa, ale i Polska musi bardziej stanowczo domagać się stosowania na Litwie standardów unijnych"
Co Litwini wyrabiają z mniejszością polską na Litwie informowano EU już dawno
ale akurat teraz w czas dla Litwy trudny Pan Hans
miał czas i przyjechał nauczać że Polska ma iść TERAZ z Litwą na bój .
Dlaczego teraz ?
No właśnie, bo trza wspomóc niedzwiedzia i wilka.
PO i jej Premier milczą na razie czekając na sąd-darze a może na instrukcje ?
48
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze