Wszak nie CZY tylko KIEDY .
Dla przypomnienia w 1995 r. późniejszy ulubieniec pism kolorowych, diet oraz wszystkich komuchów Aleksander Kwaśniewski zapewnił sobie elekcje prezydencką pląsając wraz z hożymi dziewojami oraz afropolakiem w rytm "majteczki w kropeczki" czy innego diskopolowego badziewia.
Dzis nasz neoKwaśniewski Tusk wspomagany przez media niemiecko-esbeckie pragnie po koleji odtworzyc kolejne kroki zwycięskich kampanii Aleksandra Kwaśniewskiego.
A porównania nasuwają się same :
RODZINA
Wydawałoby się że rzecz nie do odtworzenia. Lecz nie w ramach medialnej hucpy.
Kwaśniewski eksponujacy swą małzonkę i córkę czyli nowoczesny układ małżeński 2+1 nijak nie przystawał do rodziny Tusków 2+2 (w tym syn i córka).
Szybko więc uciszono sprawę syna (tymbardziej że pracuje w Gazecie Wyborczej czym chyba nie chciano się chwalić - przemyka więc syn tylko z okazji ślubu czy innego wydarzenia) za to rozdmuchano sprawę córki. "Pudelek", "Taniec z gwiazdami"- paszoł szoł media itp.
Problem jest jednak z małżonką naszego "prawie prezydenta" Tuska bo niestety Szanowna Małżonka nijak nie chce upodobnić się urodą do p. Kwaśniewskiej i wygląda bardziej jak odmłodzony o 10 no moze 5 lat klon naszej dzisiejszej Pani Prezydent.
Także sytuacja jest trudna acz nie beznadziejna.
Bo to Piękny Donald jest + jego żona jest + i córka ala gwiazdka jest.
Reszte poprawi się photoshopem, "uwentualnie" sie wytnie.
Aha obaj nasi ulubieńcy mediów mieli podobny problem który dzięki mediom udało sie im przeskoczyć :
Kwaśniewski - ojca NKWD-iste
Tusk - dziadka w Wermahcie
POGLĄDY
Tu jest najłatwiej i Pan K. i Pan T. są świetnymi mówcami nieznającymi się z prawdą (tacy co to nie skłamią a prawdy nie powiedza).
Ich dobroć, miłość i przywiązanie do wartości jest ogólnie znane i omawiane w każdym piśmie kolorowym.
Co prawda ewolucja poglądów Pana Tuska nastepuje z siłą coregatabs (siła wodospadu) ale musimy to zrozumieć. Wszak Pan Kwaśniewski nigdy nie był premierem rządu (w dodatku tak beznadziejnego rządu to chyba nikt nie był jeszcze w Polsce premierem :))))). ) .
Krótko mówiąc obaj Panowie mają poglądy ale aktualne na chwilę na którą je mówią.
Ale mając za sobą większośc mediów oraz jautorytety amoralne nie muszą się martwić czymś tak dziwnym jak PRAWDA i POGLADY.
WYBORCY
Tutaj jest już problem . Wszak Kwaśniewski tańczący w rytmie disco polo stawiał na tzw. "wsiurów" czyli wyborców którymi PO i sam Donald Tusk się nie zajmuje (a nawet gardzi nimi).
Przynajmniej tak twierdzą środowiska opiniotwórcze.
Jeśli więc Pan Tusk twierdzi że jego wyborcami są "młodzi , wykształceni ludzie" to czemu zajmuje się jako premier "zapracowanego rządu" składaniem gazety FAKT. Wszak "wykształciuchy" jej nie czytają ? Czemu nie Gazety Wyborczej ?
A może dlatego że cała ta bajka o młodych wykształconych jest "funta kłaków warta".
Młodzi - TAK.
Wykształceni - NIE
Chyba że za wykształcenie weźmiemy papier ukończnia studiów w Pcimiu Dolnym.
Wychodzi więc na to że wyborcy Pana Kwaśniewskiego i Pana Tuska to ta sama ogłupiała wiejsko-miejska młodzież. Tylko ta dzisiejsza ma papier magistra.
Wszak to oni czytają FAKT,kolorowe pisma. To oni oglądają Kubusia W. i wrzeszczą "K.., Ch..., Zaj.....e . Ale K... śmieszne zaraz się zes...m" (z autopsji)
I to oni do dziś słuchając pasjami disco polo udają że ta obciachowa muzyka ich nie interesuje.
Czy więc Tuskowi uda się przed wyborami prezydenckimi w pełni upodobnić to swego ideału ?
I najważniejsze czy pomoże mu to wygrać wybory prezydenckie?
UWIDIM PABACZYM GOWORIŁ SLEPIJ STARIK.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)