Przyjmując że świat zbudowany jest mało skomplikowanie dopasujmy wiec świat polityki DZIŚ do świata WCZORAJ.
Wczoraj wszystko było prostsze .
Byli ONI i MY.
Dziś skomplikowanie tematu daje się wyznaki nawet politologom.
No ale jeśli układanka jest o wiele bardziej prosta niż nam się wydaje i składa się z 3 elementów to wtedy :
SLD to była Służba Bezpieczeństwa i Informacja Wojskowa
PiS to byla opozycja
No, ale pozostaje PO ?
Może, więc PO to taki miszmasz ?
Agenci Bezpieki i Informacji podlani sosem z dawnych stetryczałych dziś opozycjonistów ?
Przyjmując taką optykę lepiej zaczynają być widoczne takie sprawy jak np. TVN i Trzech kumpli lub sprawa Karnowskiego.
Pomińmy sprawę TVN kontra Gazeta Wyborcza (tam leją się swoi) a skupmy się na Panu Karnowskim i partnerach.
Pan Prezydent Karnowski to bliski znajomy Pana Premiera Tuska. Pan Premier mieszka w Sopocie. Uderzenie wiec w Pana K. było pośrednio uderzeniem w Pana T.
Po co jednak uderza się w Pana T. (szczególnie że nie wierzę że dokonał tego demoniczny Kurski) kiedy wiadomo że to on namaszczony został przez salon na prezydenta Lechistanu.
Czyżby się cos zmieniło ???
A może niebiescy(SB) i zieloni(Informacja Wojskowa) mają dość czekania na przebudzenie LWA- SLD (Napieralski nijak ma się do uświadomionego Olejniczaka i dużo wody upłynie nim go się naprostuje) i zaczynają walczyć o wpływy w PO?
Może zieloni mają już swojego człowieka na miejsce Pana Donalda. Człowieka dostojnego, poważnego.
Z drugiej strony jeśli zielonym jest tamten to niebieskim jest ten.
Jeśli tak jest to walka tych dwóch Panów może doprowadzić do upadku PO. Do czego, do czasu naprostowania Pana Napieralskiego dojść nie może.
Wychodzi na to, że wszystko teraz w rękach SLD.
Od razu trzeba napisać że uogólnienie tyczące powyższych partii nijak ma się do jej członków. Jak wiadomo to góra jest odpowiedzialna za kurs a dół tylko klaszcze. Może więc być i esbecja i informacja na dole PiSu tak i jest sporo ludzi naprawdę walczących z komunistami w PO . Pewnie i w SLD znajdzie się jakiś listek figowy…


Komentarze
Pokaż komentarze (2)