Jednego dnia FYM, a drugiego dnia Azrael.
Wygląda na to, że A. stuka w dni parzyste.
http://azraelk.salon24.pl/105063,index.html
Widać, że obaj blogerzy starają się usilnie. FYMowi przychodzi to z większym wysiłkiem, bo musi podpierać się cytatami z trybuny i dziennika. Łatwiej to zrozumieć, gdy wyobrazi się sobie Azraela próbującego pisać z pozycji przeciwnika. Takie ćwiczenia erystyczne są stałym punktem nauczania w szkołach amerykańskich. Północnych oczywiście, jak to trafnie zauważono w depeszy do Obamy. Student wygłasza mówkę w obronie danej tezy a następnie drugą mówkę przeciw danej tezie.
Podobnie operuje najinteligentniejszy bloger RP - Maleszka. Teraz jest mu trudniej, ale pod pseudonimem Matka Kurka z łatwością maskował się jako 34-letni bezrobotny.
Pora na wyniki rozmów ze zwolennikami PiS - autorefleksja.: "Mam 34 lata jestem ojcem 4 letniej córeczki, znam smak zasiłkowego chleba (2 lata)i komfort prowadzenia własnej firmy. Znam realia małych miasteczek, bo sam mieszkałem w takiej 'Polsca B' i realia rozwinietych dużych miast, bo w takim mieście w tej chwili mieszkam."




Komentarze
Pokaż komentarze (1)