Już niedługo tj. 22 września 2010 w kanadyjskim parlamencie odbędzie się drugie czytanie ustawy likwidującej ustawę C-68 o rejestracji długiej broni strzeleckiej (karabiny strzeleckie, historyczna broń strzelecka, shot guny, karabinki). Ustawa C-68 przewiduje że każda sztuka broni musi być przypisana do indywidualnej osoby by uniknąć niekontrolowanego przez rząd obrotu bronią czy też pożyczania jej sobie. Ustawa ta była pomysłem Liberalnego premiera Jean Chrétien w 1995 roku i jak twierdzi obecny konserwatywny rząd Kanady była to tylko i wyłącznie strata pieniędzy a konkretnie - samo wdrożenie kosztowało 2 miliardy CAD a roczne utrzymanie kosztuje 4 miliony CAD. Sprawa tyczy się sporej grupy ludzi bo w Kanadzie prawie 22% gospodarstw domowych posiada co najmniej jedną sztukę broni. Okazuje się że konserwatywny rząd znajduje wielu zwolenników zaprzestania rejestracji broni gdyż sami obywatele twierdzą że to drogie i jest zwykła fikcją a oto parę argumentów za unieważnieniem ustawy C-68:
[video=youtube;xcSLNrdeyOU]http://www.youtube.com/watch?v=xcSLNrdeyOU[/video]
Komentarz znanego kanadyjskiego felietonisty Rex'a Murphego - dość ostro, ironicznie w swoim stylu.
[video=youtube;4XOmUXycDPs]http://www.youtube.com/watch?v=4XOmUXycDPs[/video]
No i taka migawka wyjaśniającą jak to możliwe że mniejszościowy konserwatywny rząd może przeprowadzić likwidację ustawy (zdobywa większość głosów w parlamencie - ordynacja większościowa jednak działa).
[video=youtube;dT6zEsfzyVI]http://www.youtube.com/watch?v=dT6zEsfzyVI&feature=sub[/video]
Trzymajmy kciuki za torysów i rozsądnych członków opozycji.
113
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze