Spotkanie z bylym premierem, wiceprezesem PiS Mateuszem Morawieckim  w Grodku n. Dunajcem. Na zdjęciu wojt gminy Grodek Jaroslaw Baziak, Mateusz Morawiecki, Lukasz Kmita
Spotkanie z bylym premierem, wiceprezesem PiS Mateuszem Morawieckim w Grodku n. Dunajcem. Na zdjęciu wojt gminy Grodek Jaroslaw Baziak, Mateusz Morawiecki, Lukasz Kmita

Polacy chcą odejścia Morawieckiego z PiS

Redakcja Redakcja PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 66
Spór o przyszłość Mateusza Morawieckiego w Prawie i Sprawiedliwości wchodzi w decydującą fazę. Najnowszy sondaż pokazuje, że większość Polaków popiera jego odejście z partii i budowę nowego ugrupowania. W tle trwa otwarty konflikt o stowarzyszenie Rozwój Plus, które według władz PiS zagraża partyjnym finansom. Czasu na rozwiązanie sporu zostało niewiele, bo ultimatum Jarosława Kaczyńskiego kończy się w najbliższy czwartek.

Po przeczytaniu artykułu będziesz wiedział:

  • Ile procent Polaków opowiada się za odejściem Mateusza Morawieckiego z PiS, według sondażu Pollster dla „Super Expressu”.
  • Kiedy mija ultimatum Jarosława Kaczyńskiego dla stowarzyszenia Rozwój Plus.
  • Jakim ryzykiem grozi PiS utrzymywanie wewnętrznych stowarzyszeń politycznych.
  • Co planują politycy skupieni wokół Morawieckiego, jeśli dojdzie do ich wykluczenia z partii.

Wyniki sondażu Pollster

Badanie zrealizowane przez Instytut Badań Pollster na zlecenie „Super Expressu” daje jednoznaczny obraz nastrojów. Za odejściem Mateusza Morawieckiego z Prawa i Sprawiedliwości i stworzeniem przez niego własnej formacji opowiada się 56 proc. respondentów. Dwadzieścia proc. badanych odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a trzydzieści sześć proc. wybrało opcję „raczej tak”. Wyborcy PiS myślą jednak inaczej niż ogół społeczeństwa, bo aż 49 proc. sympatyków tej partii sprzeciwia się rozłamowi.


Badanie metodą CAWI przeprowadzono w dniach szesnastego i siedemnastego lipca na grupie 1021 dorosłych Polaków. Na pytanie o polityczną przyszłość byłego premiera 42 proc. ankietowanych spodziewa się jego odejścia z ugrupowania jeszcze przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi, 26 proc. w to nie wierzy, a 32 proc. nie ma zdania.

Ultimatum Kaczyńskiego wobec stowarzyszeń

Piętnastego lipca kierownictwo PiS przyjęło uchwałę zakazującą członkom partii przynależności do wewnętrznych stowarzyszeń o charakterze politycznym. Decyzję podjęto pod nieobecność Morawieckiego, co dodatkowo zaostrzyło spór. Członkowie i parlamentarzyści mają czas do czwartku, 23 lipca, na złożenie oświadczeń o rezygnacji z takich organizacji. Kto się nie zastosuje, ten naraża się na procedurę wykluczenia z partii prowadzoną przez Komitet Polityczny.

Uchwała dotknęła też stowarzyszenie Jacka Sasina „Po pierwsze Polska”, ale w przeciwieństwie do Morawieckiego Sasin od razu podporządkował się decyzji prezesa i zakończył jego działalność. Piątkowe spotkanie Kaczyńskiego z Morawieckim nie przyniosło przełomu. Rzecznik partii Rafał Bochenek przekazał, że rozmowa była spokojna, ale nie doprowadziła do rozstrzygnięcia sprawy.

Bunt wewnątrz Rozwój Plus

Politycy związani z Morawieckim zapowiadają, że mimo uchwały nie wycofają się ze stowarzyszenia Rozwój Plus. Sam Morawiecki deklaruje wolę pozostania w PiS i przekonuje, że organizacja ma jedynie wspierać partię w dotarciu do nowych wyborców. Jak informuje Wirtualna Polska, członkowie stowarzyszenia zapewniają, że decyzja Komitetu Politycznego jest dla nich niezrozumiała i nie zamierzają się z niej wycofać.


Mimo zakazu władz partii Rozwój Plus podtrzymuje plany dużego wydarzenia w Warszawie 31 lipca, na które ma przyjść nawet tysiąc osób. Jeden z polityków zaangażowanych w projekt powiedział portalowi, że w stowarzyszeniu jest ponad czterdziestu posłów, senatorów i europosłów, co w razie wykluczenia oznaczałoby powstanie trzeciego klubu w Sejmie.

Ryzyko utraty subwencji

Kierownictwo PiS argumentuje swoje kroki obawą o finanse partii. Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem, powielanym przez rzecznika ugrupowania, działalność wewnętrznych stowarzyszeń stwarza ryzyko prawne dla całej formacji. Jak podaje Onet, władze PiS obawiają się, że Państwowa Komisja Wyborcza może uznać funkcjonowanie takich organizacji za formę nielegalnego finansowania partii, co groziłoby utratą wielomilionowej subwencji z budżetu państwa.

Środowisko Morawieckiego odpiera ten argument własną ekspertyzą prawną, która ma dowodzić, że Rozwój Plus nie zagraża subwencji PiS. Spór o stowarzyszenia to w istocie kolejna odsłona wieloletniej rywalizacji między obozem Morawieckiego a stronnictwem Zbigniewa Ziobry i Beaty Szydło, a jego skala nie ma dotąd precedensu w historii partii.

red.

Fot: Spotkanie z bylym premierem, wiceprezesem PiS Mateuszem Morawieckim  w Grodku n. Dunajcem. Na zdjęciu wojt gminy Grodek Jaroslaw Baziak, Mateusz Morawiecki, Lukasz Kmita / East News


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj66 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (66)

Inne tematy w dziale Polityka