casper casper
37
BLOG

Dobroduszny prezydent, niesforny jak uczniak premier.

casper casper Polityka Obserwuj notkę 2

Odnoszę wrażenie, że Pan prezydent jest zbyt łagodny. Nie dziwię się temu. Jest człowiekiem nad wyraz spokojnym, jak każdy nauczyciel (szczególnie nauczyciel akademicki) dobrotliwy, patrzący na wszystkich ludzi przez pryzmat „belfra” uczącego niesfornego ucznia. Przez wiele lat obecny prezydent uczył studentów i jak każdy profesor miał do czynienia z różnymi „uczniami”. Najczęściej byli to studenci 4xZ. Myślę, że na nich patrzył przez palce i wielokrotnie im pobłażał a że będąc dobrotliwym wpisywał im w index „zaliczony”, dla świętego spokoju. (Jeśli było inaczej proszę o komentarze.)Niewątpliwie krążą po Jego uczelni anegdoty z Nim związane, z których na pewno się śmiał, lub na które patrzył z politowaniem i lekkim uśmieszkiem jako człowiek o niesamowitym poczuciu humoru.

Nie inaczej ma się sprawa z płłemierem TUSKiem, Tytanem Umysłu Słońcem Kaszub.

Pan prezydent stara się tłumaczyć jak „uczniakowi’ ale wszystkie jego zabiegi inteligentnego rozwiązywania problemów nie przynoszą spodziewanego rezultatu. Bo jak totalnemu ignorantowi i rozbestwionemu przez media, sondaże i własny sztab POmpersów prostakowi w sposób inteligentny wytłumaczyć, skoro on tylko rozumie proste i chamskie słowa (jakimi sam się posługuje) a także takie same zachowanie.

Więc proponuję by Pan prezydent z dobrotliwego „belfra” stał się wrednym i wymagającym nauczycielskim wyrobnikiem. I zamiast pouczać i dobrotliwie się uśmiechać wziął do ręki długą półtora metrową, drewnianą linijkę albo stary również drewniany, duży cyrkiel, jakim na tablicy się rysowało i przylał jak w dawnej Polsce niesfornemu uczniakowi. A gdy to będzie mało i nie pomoże, to niech wezwie do siebie na dywanik, co miesiąc Radę Gabinetową i w świetle kamer przepytuje płłemiera i każdego z jego ministrów. Za każdym razem stawiając „pałę” za nie odrobione lekcje (czytaj: Niespełnione obietnice wyborcze i działania wbrew interesowi państwa i Narodu.) Czas najwyższy, by ryży płłemier zaczął się płaszczyć przed prezydentem (Jak płaszczy się Radek „plakietka” Sikorki i klęka na kolana i błaga.) tak samo jak uczniak przed nauczycielem, któremu grozi repeta w tej samej klasie na kolejny rok.

A z innej beczki, WOW!!! ROBERT KUBICA, gratuluję drugiego miejsca w Grant Prix Japonii, trzymam mocno kciuki by wygrał w klasyfikacji generalnej. Będzie to trudne, ale i tak cieszę się, że tak pięknie jeździ. Najsympatyczniejsze był dla mnie moment radości Fernando Alonso po wyścigu, gdy gratulował Robertowi a następnie jak polewali się szampanem na podium. Najszczersze życzenia Fernando dla Roberta. Coś wiem o stosunku Hiszpanów do Polaków. Ale jeszcze większą sentymą darzą nas Argentyńczycy…

Leooo…, Leooo…, Leoo… Trener piłkarskiej reprezentacji Polski i cała grająca jedenastka.. Brawo, brawo i jeszcze raz brawo za wynik z Czechami. Od wielu miesięcy radość zagościła w moim sercu z wygranej Naszej reprezentacji a PZPN’owi napisze tak jak kibice na każdym meczu krzyczą czy to w ekstraklasie czy drugiej czy piątej lidze. J…ć PZPN! J…ć PZPN! J…ć, j….ć, j…ć PZPN!... Dawno pisałem żeby rozwiązać to towarzystwo. I Powołać nowa organizację polskiej piłki.
casper
O mnie casper

wolny i niezależny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka