centaurek centaurek
58
BLOG

Poak Polakowi...

centaurek centaurek Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Po raz kolejny w tym roku natura pokazała swoje okrutne oblicze. Wodny kataklizm zmiótł z powierzchni ziemi część Bogatyni. Niestety, nie wszyscy ruszyli miastu na pomoc. Znowu możemy oglądać to dobrze znane Europie oblicze Polaka-cwaniaka, co to nawet brata ze skóry obłupi.
 

Cechą wspólną większości narodów jest jednoczenie się w obliczu tragedii i wzajemna pomoc. Ale nie w Polsce, niestety... Potrafimy czasem wygłaszać piękne slogany przed kamerą, jednak zachowanie naszych rodaków w obliczu nieszczęścia jest powodem do wstydu. Jak się okazało, pierwszymi osobami na miejscu tragedii nie wszędzie były brygady ratownicze. Wcześniej pojawili się szabrownicy, kradnący to, czego nie zabrał żywioł. Już nie tak ukryci, jak kilka miesięcy wcześniej - tym razem do kradzieży dochodziło na oczach świadków.

Jakby tego mało, nieszczęście próbowali wykorzystywać również drobni handlarze. Cena oferowanego przez nich bochenka chleba dochodziła do 20 zł. Nie wiem, jak można być tak bezwzględnym, by zamiast nieść pomoc, wykorzystywać cudzą tragedię. To jakieś upodlenie tego gatunku, degrengolada kompletna, cynizm i draństwo. Przypomina to sytuację bodajże z Wrocławia, kiedy ludzie walczyli z wodą, zalewającą miasto, a na pobliskim wzgórzu inni piekli sobie kiełbaski na grillu, obserwując ludzką tragedię.

Czy naprawdę nie potrafimy sobie pomagać nawet w tych trudnych dniach? Czy nie dość ludzkiej tragedii, by jeszcze cynicznie ją wykorzystywać? Dlaczego w Europie Polak kojarzony jest często w najlepszym razie z cwaniaczkiem?

Smutne to, ale niestety prawdziwe.

centaurek
O mnie centaurek

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości