cepol
Czechy, Polska, Ameryka Łacińska, Służby specjalne, StB.
2 obserwujących
27 notek
21k odsłon
443 odsłony

UE i Węgry - notatka Bohumila Doležala

Wykop Skomentuj1

 

Pozwolę sobie przytoczyć końcówkę tekstu znanego czeskiego komentatora politycznego, Bohumila Doležala, człowieka o poglądach prounijnych, często i gęsto krytykującego eurosceptyków, ale człowieka uczciwego intelektualnie, poza tym doskonałego znawcę tematyki węgierskiej. 

Tekst zostal opublikowany w gazecie "Lidové noviny" 13. stycznia 20112 r. oraz na www.neviditelnypes.cz

"... Europejska droga do integracji rozpoczęła się w 1952 r., powstała Wspólnota węgla i stali. Chodziło o współprace gospodarczą, ale motyw był jednoznacznie polityczny: potrzeba zabliźnić rany spowodowane (zwłaszcza w stosunkach pomiędzy Francją i Niemcami) drugą wojną światową twarzą w twarz rosyjskiego zagrożenia komunistycznego. Była to więc kwestia polityczna i motor integracji europejskiej był polityczny. 

Zagrożenie jednakże na przełomie lat 80. i 90. na skutek rozpadu ZSRS utraciło swoją aktualność. Integracja europejska od tej pory idzie jakoś tak samorzutnie. Nie ma żadnej politycznej presji i proces rozwoju bardzo przypomina proces rozkładu. To stosunkowo absurdalne najpierw utworzyć wspólną walutę, potem zorientować się. że nie może ona istnieć bez wspólnego państwa i następnie próbować utworzyć takie państwo.  Motywy powstania wspólnego państwa muszą być polityczne. 

I po drugie - Unia Europejska obecnie rozwiązuje jeden problem polityczny: mianowicie problem Węgier. Parlament węgierski uchwalił nową konstytucję i cały szereg ustaw, z którymi brukselscy możnowładcy nie zgadzają się. Swoje postulaty chcą przeforsować w ten sposób, że Węgrom odbiorą pomoc gospodarczą. Jeśli Węgry będą obstawały przy swoim, załamią się gospodarczo. Niewypowiedzianym, ale jasnym celem jest rewizja wyborów węgierskich z 2010 r. Jest to swoista kombinacja zimnej wojny i pomocy bratniej Czechosłowacji z roku 1968, tym razem jedno i  drugie w wersji aksamitnej. Również rywal, którego sobie w Brukseli obrano, nie jest zbyt potężny (Czechosłowacja w 1968 r. też nie była).

To, czego jesteśmy świadkami, to nieskrępowane harce zerwane z łańcucha. Korzystają z tego, że obecnie nie ma żadnego zewnętrzbnego zagrożenia politycznego porównywalnego z dawną Rosją Stalina. Problem polega na tym, że takie polityczne harce mogą z łatwością  doprowadzić do powstania takiego politycznego zagrożenia. W Europie środkowej coś o tym wiemy. 
Lidovky.cz 13. ledna 2012 

 

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale