Blog
cepol
cepol
cepol Vladimír Petrilák, niezależny publicysta, tłumacz
0 obserwujących 20 notek 13502 odsłony
cepol, 27 października 2013 r.

Wybory 2013 – WYNIKI - Kłopotliwy pat, Czechy dalej niestabilne

cepol 27.10.2013ostateczne wyniki czeskich wyborów parlamentarnych

1.

ČSSD

20,5%

50 mandatów

2.

ruch ANO(A.Babiš)

18,7

47

3.

komuniści

14,9

33

4.

TOP 09

12,0

26

5.

ODS

7,7

16

6.

Úsvit(T.Okamura)

6,9

14

7.

KDU-ČSL

6,8

14

 cepol24.pl/texty/najlepiej_notowani.html  kto uzyskał najlepsze wyniki
poniżej 5 proc.

Zieloni - 3,2

Piraci - 2,7

Wolni - 2,5

SPOZ - 1,5

frekwencja - 59,5 procent

 

Socjaliści wygrywają, ale z wynikiem poniżej oczekiwanych 30 proc. Ich misja powołania nowego rządu będzie trudna. Po siedmiu latach w opozycji taki wynik to właściwie klęska.

Warto zwrócic uwagę na to, że partia J. Bobošikovej Głowa do góry z poparciem byłego prezydenta V.Klausa nie zdobyła zauważalnego poparcia wyborców, natomiast inna eurorealistyczna partia Wolni odnotowała niezły wynik.

Natomiast poniżej oczekiwań jest również partia SPOZ - czyli partia założona przez obecnego i popularnego prezydenta M. Zemana, nota bene partia z ministrami w obecnym rządzie tzw. fachowców  ich wynik- również katastrofa - przegrana obecnego prezydenta i jego rządu.

Do parlamentu wchodzą z przytupem dwa nowe ugrupowania: ruch ANO miliardera A.Babiša Oraz ruch Úsvit  (Brzask senatora T.Okamury).

ANO to największa sensacja tegorocznych wyborów przedterminowych. Ugrupowanie to najpierw prezentowało się jako lewicowe, potem jako prawicowe. Nie wiadomo czym jest. Ruch ANO (Akcja Niezadowolonych Obywateli) powstał w 2011 roku. Na jego czele stoi jeden z najbogatszych obywateli Czech, Słowak Andrej Babiš, właściciel firmy Agrofert. Ciąży na nim podejrzenie, że przed 1989 r. był współpracownikiem komunistycznej tajnej policji StB, Babiš zarzut odrzuca, prawdą jest, że był członkiem Komunistycznej Partii Czechosłowacji (od r. 1980).

 

Dla socjalistów będzie niezmiernie trudne utworzenie koalicji, przedwyborczy plan, że mając 30 procentowe poparcie łatwo będzie z poparciem komunistów powołać rząd z cichym lub jawnym poparciem najbliższej lewicowej partii spalił na panewce. Mimo to pierwsze negocjacje powyborcze przeprowadzili właśnie z komunistami, jeszcze w dniu dzisiejszym (26.października).


Przedterminowe wybory miały pomóc w rozwiązaniu kryzysu politycznego, tymczasem sytuacja jest właściwie bardziej skomplikowana. W Izbie Poselskiej jest bowiem aż siedem partii, z tego dwie nowe - i co najgorsze - w dużym stopniu nieczytelne.

Do dolnej izby wróciła po trzyletniej przerwie partia chadecka KDU-ČSL (Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna Czechosłowacka Partia Ludowa), stronnictwo ze stuletnią tradycją - samo się określające jako centrowe. Chadecy są w stanie współpracować z socjalistami, ale jest jeden poważny problem - kwestia restytucji kościelnej, ustawa na mocy której (uchwalona w poprzedniej kadencji przez prawicę) państwo oddaje kościołom olbrzymi majątek. Ustawa ta przeszkadza lewicy - socjaliści chcą doprowadzić do jej zmiany oraz do rocznego odroczenia jej obowiązywania. Na to się chadecy nigdy nie zgodzą, kwestia ta na pewno utrudni możliwą współprace tych dwóch ugrupowań.

ČSSD z góry wyklucza koalicję tylko z ODS I TOP 09, te dwie partie pogodziły się z tym, że będą w opozycji.  W żadnym wariancie przyszłego układu nie da się ominąć ruchu ANO, jest zbyt silny. A. Babiš niedługo po ogłoszeniu wyników najpierw odrzucił możliwość współpracy z socjalistami, ale po kilku godzinach już był na taki wariant bardziej otwarty. Wszystko ładnie, ale 47 posłów i posłanek ANO to w zdecydowanej większości zbieranina rożnych ludzi zebranych w ramach pospolitego ruszenia, niewiele o nich wiadomo, nikt nie wie jakie mają poglądy, kim są (poza nielicznymi wyjątkami), o co im chodzi. Babiš, który wydał na kampanię najwięcej pieniędzy, mógł sobie pozwolić na zorganizowanie bardzo dobrej kampanii wyborczej (marketingowo, nieprawdopodobny finisz kampanii, skuteczność i duży sukces), ale to nie zmienia nic na fakcie, że politycznie jest to tabula rasa. ANO (Akcja Niezadowolonych Obywateli), jak nazwa wskazuje, jest ruchem protestu, niezadowolenia, drugie miejsce w wyborach stawia ugrupowanie w pozycji odpowiedzialności politycznej - tu zupełnie inna rola i nikt nie wie, czy  ruch jest w stanie tą role podjąć i sprostać jej. Podobnie można widzieć Úsvit (brzask) Tomio Okamury, ruch, który postuluje wprowadzenie bezpośredniej demokracji i odpowiedzialności polityków.

ANO i Úsvitto projekty menedżerskie charyzmatycznych (i w jednym przypadku zamożnego) przedsiębiorców, nie partie z swoimi strukturami i określonym programem sprawdzonym w historii, dopiero czas pokaże czy projekty te to jednorazowy wybryk czy też coś bardziej solidnego.

Należy także odnotować pogrom ODS - najgorszy wynik w historii, utrata sympatii wyborców na taką skalę jest znana w Polsce, ale w Czechach to ewenement. Tym bardziej, że obywatelscy demokraci od 1991 roku zawsze byli pierwsi albo drudzy. Przez cały czas partia ta była główną (wraz z socjaldemokratami) siłą polityczną w państwie. Zawalił się system, kiedy warunki dyktowali te dwie partie - socjaliści oraz konserwatyści z ODS.  Konserwatyści nie mogą zwalić winę na nikogo, sami spowodowali ten stan. Uważam, że rację ma były prezydent Klaus, który twierdzi, że głęboka opozycja to właściwa pokuta dla tego ugrupowania,  utrata wpływów ją wyzwoli z objęcia szemranych biznesmenów, którzy tak naprawdę ODS sprowadzali na manowce, partia utraciła nie tylko impet i wiarygodność, ale zdradziła swój program.

Opublikowano: 27.10.2013 09:55.
Autor: cepol
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Czechy i Polska, osobno i razem

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @BOSON Nie czepiałbym się, dobrze, że w dzisiejszych czasach ktoś w ogóle przypomina...
  • @CASTIGATUS Sobotka, szef socjalistów pomimo "klęski zwycięstwa" chce spróbować. Teraz...
  • @ZEBE Tak, on jest właścicielem olbrzymiej firmy produkującej też artykuły spożywcze,...

Tematy w dziale