Norbert Maliszewski powołał się na swoim blogu na pewien sondaż o którym nic nie wiadomo prócz tego że się odbyła się rozmowa na jego temat, a przeprowadził ją Agaton Koziński. Ale pomimo tego napisał długie uzasadnienie jego wyników - problemem jest tylko to, czy sondaż ten w ogóle się odbył.
Zaczyna się jego wpis tak /w tekście Maliszewskiego nie występuje cudzysłów/:
"Po tragedii Smoleńskiej wzrosło poparcie dla Bronisława Komorowskiego jako kandydata na prezydenta. Na marszałka zamierza oddać swój głos 56 proc. respondentów, a wedle deklaracji przed tragedią Smoleńską głosować chciało 49%. Jarosław Kaczyński cieszy się poparciem 29 proc. ankietowanych. Na Lecha Kaczyńskiego zamierzało głosować 31 proc. wyborców. Pozostali kandydaci uzyskali niewielkie poparcie (Grzegorz Napieralski - 6 proc, badanie ARC Opinia dla Polska the Times, autor tekstu Agaton Koziński)."
Nie wiemy do jakiego sondażu z przeszłości porównuje Maliszewski wyniki obecnego sondażu.
O badaniu nie wiemy nic oprcz tego, że w rozmowie na jego temat żonglowano procentami tak jak pasowało to rozmawiającym.
1. Nie wiemy kiedy go przeprowadzono.
2. Nie jest znana próba na podstawie której przeprowadzono badanie - przyjmę 1000 osób.
3. Nie jest znany rodzaj badania - pewnie telefoniczny.
4. Nie jest znany procent osób które odmówiły odpowiedzi - przyjmę, że nikt.
5. Nie jest znana liczba osób deklarująca udział w wyborach - przyjmę 65 procent.
6. "26 proc. ankietowanych zadeklarowało, że zamierza pójść na wybory, ale jeszcze nie wie, na kogo zagłosuje."
Co wiemy:
Przy założeniu 65% deklarujących udział w wyborach i 26% osób które nie wiedzą na kogo oddadzą głos baza użyta do obliczenia tych 56% wynosi 481 osób.
56% na Komorowskiego czyli ile?
56% na Komorowskiego to 41% deklarujących udział w wyborach / 26,9% badanych.
29% na Kaczyńskiego to 22% deklarujących udział w wyborach.
26% deklarujących udział w wyborach nie wie na kogo odda swój głos.
Agaton Koziński do Łukasza Mazurkiewicza:
Z badań wynika, że na Komorowskiego chce oddać głos 56 proc. Polaków.
56 procent na Komorowskiego brzmi dumniej ;-)
Natomiast powoływanie się Maliszewskiego na sondaż widmo raczej durniej.
Errata:
Wciąż nie wiadomo na jakiej próbie było przeprowadzone badanie, ale wiadomo:
77% którzy odpowiedzieli na ankietę zadeklarowało udział w wyborach.
18% zastanawia się na udziałem w nich.
5% twierdzi zdecydowanie, że nie weźmie w nich udziału.
56% Komorowskiego to 41% deklarujących udział w wyborach / 32% ogółu badanych.
29% Kaczyńskiego to 22% deklarujących udział w wyborach.
26% deklarujących udział w wyborach nie wie na kogo odda swój głos.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)