W Panu Wołodyjowskim, Olbrychskiego nabito na pal wlekąc go końmi.
U Rymanowskiego, Olbrychski nabił się na pal głupoty dobrowolnie.
Jak ci ludzie brzydko się starzeją.
Żal patrzeć.
W Panu Wołodyjowskim, Olbrychskiego nabito na pal wlekąc go końmi.
U Rymanowskiego, Olbrychski nabił się na pal głupoty dobrowolnie.
Jak ci ludzie brzydko się starzeją.
Żal patrzeć.
Komentarze
Pokaż komentarze (18)