67 obserwujących
373 notki
377k odsłon
  1067   0

Szok... Kazik zaśpiewał w chórze!

Wszyscy artyści to prostytutki

W oparach lepszych fajek, w oparach wódki

(...)

Wodzowi rewolucji do pasa się kłaniam

Mecenas daje złoto, mecenas wymaga

Ten system musi upaść, teraz i zaraz

Śpiewane na koncercie w koszarach

Czy Ty to widzisz? Czy się nie wstydzisz?

A słyszę, że mówią, że robią to co chcą


 Przyznam, ze ta wiadomość wprawiła mnie w osłupienie. Karierę Kazika Staszewskiego śledzę od zarania, od "Piosenki młodych wioślarzy". Miewał Kazik wzloty i potknięcia (bo "upadki" to by było jednak za duże słowo), ale nigdy nie schodził poniżej pewnego poziomu. Wypracował swój oryginalny styl, którego cechą charakterystyczną było to, że jego chrapliwy głos (naśladujący Toma Waitsa) zawsze brzmiał wyraziści i osobno, brzmiał SOLO. Przebijał się przez ścianę dzwięku i dominował. Kazik był zawsze solistą i nie przypominam sobie by jego występom towarzyszyły nawet jakieś chórki, by śpiewał z kimś na głosy. No może pojedyncze wypadki...

Tak więc decyzja Kazika by ZASPIEWAĆ W CHÓRZE i to nie byle jakim, ale w potężnym chórze z międzynarodową obsadą, uznałem za sensację. Wcześniej uznał bym to za fejk, ale rzecz się chyba stała - nagrań dokonano i czekają już tylko na upublicznienie. Czy wyobrażalny jest obraz lidera KULT-u czujnie i z napięciem wpatrzonego w batutę dyrygenta, reagującego na każde jej drgnienie? I to w potężnym zespole wokalnym, w którym jego głos niemal zanika, niemal go nie słychać i jedynie przebija się informacja jak grom z jasnego nieba (nieba?) że ON TEŻ TAM ŚPIEWA? "Nieeeeee.... to być nie może"! (jak mruczał Adaś Miauczyński biorąc wypłatę).

Ale ale... Czy ta scena nie bez kozery mi się przyplątała? Wypłata... Może tu chodzi o pieniądze? Ale chyba nie, Kazik był zawsze nonkonformistą, a więc tym kto potrafił przeciwstawić się modom i poglądom popularnym we własnym środowisku. To przecież on śpiewał "Wszyscy artyści to prostytutki"! Zdecydowanie nie dla pieniędzy to uczynił, w to nie uwierzę! Musiał być jakiś inny ważny powód, podobnie jak przy poprzedniej, nieśmiałej jeszcze próbie śpiewu chóralnego ("Twój ból jest lepszy niż mój")

Czekam.  Jak usłyszę to może zrozumiem.


https://muzyka.interia.pl/wiadomosci/news-kult-z-nowa-piosenka-wiara-kiedy-premiera-albumu-ostatnia-pl,nId,5216746#iwa_source=worthsee

Lubię to! Skomentuj24 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura