Zbrodnia katyńska ma pewien aspekt, chyba uboczny (a może właśnie najważniejszy?), który nie daje mi spokoju. Pewnie wolę o nim myśleć by odwrócic swą uwagę od meritum. Wyobraźnia bywa uciążliwa, mi nie pozwoliła nawet dotąd obejrzeć filmu Wajdy.
Chodzi o koincydencję czasową zdarzeń z kwietnia i maja (a także lipca- czwartego lipca) 1943r..
Polska została napadnięta przez dwa zbrodnicze reżimy. Spryt Stalina i pragmatyzm Zachodu sprawił że tylko Niemcy znalazły się w 1939r w stanie wojny z Anglią i Francją, choć decyzja wisiała na włosku. Dzięki temu Churchill mógł w 1941r wejść w "sojusz z diabłem". To chyba najbardziej cyniczna decyzja w jego karierze. Nie da się jednak ukryć że w tym czasie to Niemcy były zagrożeniem dla Wielkiej Brytanii a nie Rosja. Wojna jednak trwała i sytuacja w 1943 nie była już taka sama.
Gdyby akcja toczyła się wiek lub dwa wcześniej nastąpiło by niewątpliwie to na co czekał Hitler: „odwrócenie sojuszy”. Churchill zdawał sobie zapewne sprawę z tego że Hitler dorasta Stalinowi ledwo do pasa. Nie był aż takim durniem by uświadomić to sobie dopiero w 1948r. Dlaczego mowa z Fulton nie zabrzmiała przed 1945? Przecież było by to nie tylko mądrzejsze, ale i bardziej etyczne! Pozwolić się bandytom powyrzynać, dyskretnie wspierając słabszego- to elementarz polityki!
Odpowiedzi są dwie.
Pierwsza prosta: Churchill był przerażony i wciąż uważał Niemcy za śmiertelne zagrożenie dla swojego kraju. Jak było naprawdę? Niemcy przegrały wojnę na froncie zachodnim w maju 1943r. To był moment w którym Doenitz wycofał okręty podwodne z Atlantyku uznając swoją klęskę. Krigsmarine już się nie podniosła po stratach poniesionych w marcu i kwietniu 1943r.Churchill o tym nie wiedział. Wojna powietrzna już dawno była przez Niemcy przegrana, a dysproporcja sił rosła z dnia na dzień.
Druga jest bardziej złożona. Wielka Brytania była krajem demokratycznym, w którym istniały wolne media. Sojusz z Rosją byłby szokiem dla Anglików, gdyby nie towarzyszyła mu oprawa medialna. Trzeba było sporo nakłamać by to się wydało strawne. Rosja była permanentnie wybielana a Niemcy demonizowane. Normalna propaganda wojenna, tyle że jej pozostałości żyją do dziś w medialnym obiegu. Po tym wszystkim Churchill nie mógł ot tak zaproponować koniec wspierania sowietów i złagodzenie kursu wobec Niemiec.
„Jeśli nie wiesz jak się zachować, to zachowaj się przyzwoicie”.
Ujawnienie zbrodni katyńskiej to kwiecień 1943r. Prawie dokładnie się zbiega z przegraniem przez Niemcy „bitwy o Atlantyk”, a więc dniem w którym Niemcy przestały być groźne dla Wielkiej Brytanii. Co by zrobił w tym dniu Churchill gdyby znał przyszłość? Nie wiemy, ale mógł wykorzystać ten straszny fakt dla odwrócenia efektów własnej propagandy i porzucenia sojuszu z Rosją. Dogodnego pretekstu dostarczyła mu sama Rosja zrywając stosunki dyplomatyczne z Polską, której Anglia była gwarantem. Mowa z Fulton zabrzmiała by w 1943r. Prawdopodobnie uniknięto by najgorszego: wyjścia z wojny jednego ze zbrodniczych reżymów w roli światowej potęgi i balansowania przez pół wieku na krawędzi nuklearnej zagłady (a więc właśnie tego co się stało). Śmierć tysięcy polskich oficerów mogła przynieść światu pokój i demokracjom zwycięstwo. Opatrzność czasem daje nam takie prezenty, ale by z nich skorzystać potrzeba mniej cynizmu i wyrachowania a więcej wiary.


Komentarze
Pokaż komentarze