Blog
Historia magistra vitae est
Godziemba
157 obserwujących 837 notek 816976 odsłon
Godziemba, 13 września 2017 r.

Czerezwyczajka Modelskiego (2)

336 36 1 A A A

Pod pretekstem zbierania informacji o przebiegu działań wojennych w 1939 roku Biuro Rejestracyjne MSWojsk. zachęcało oficerów do składania donosów na swych przełożonych.

 

Początkowo szefem Biura Rejestracyjnego miał zostać przybyły z Węgier płk. dypl. Witosław Porczyński, któremu płk Modelski wyjaśnił, że „Biuro Rejestracji będzie badało zachowanie się i działalność oficerów w okresie międzywojennym i podczas kampanii wrześniowej. Poza tym podał mi, że chodzi również o naświetlenie, jakie było nastawienie zgłaszającego się w Paryżu oficera do reżymu sanacyjnego w Polsce. (..) Wychodząc od płk. Modelskiego nie bardzo mi się uśmie­chało objęcie tego stanowiska o niesprecyzowanych i " delikatnych" zadaniach. Postanowiłem nie dążyć do objęcia tej funkcji”.

 

Ostatecznie Modelski zadecydował o mianowaniu szefem Biura Rejestracyjnego płk. Fryderyka Mally.

 

Fryderyk Dominik Mally urodził się 20 maja 1893 roku w Wiedniu. Służbę wojskową rozpoczął w armii austriackiej, gdzie dosłużył się stopnia porucznika kawalerii. Od listopada 1918 rokuznalazł się w Wojsku Polskim, służąc w różnych jednostkach, zarówno w oddziałach liniowych jak i w sztabach. Po przewrocie majowym  został oddelegowany do Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych, gdzie otrzymał awans do stopnia podpułkownika Sztabu Generalnego. W latach 1929-1934 dowodził  27 pułkiem ułanów.  Ponownie przydzielony do GISZ w stopniu pułkownika pozostał w Inspektoracie aż do wybuchu II wojny światowej. l września 1939 rok  otrzymał przydział do Sztabu Naczelnego Wodza, gdzie pozostał do 14 września. Następnie do 18 września dowodził obroną Kołomyi, po czym opuścił Polskę i przedarł się do Francji.

 

Płk Adam Zakrzewski napisał, iż „zmartwiła mnie (...) wiadomość, że kierownikiem Biura Rejestracji został płk dypl. Fryderyk Mally. Poznałem tego oficera dokładnie, podczas gdy dowodził 27 ułanów. Był to "austryjak" w najgorszym znaczeniu tego słowa. Jedno myślał, co innego mówił, co innego pisał, a co innego robił. Umiał wkraść się w zaufanie możnych tego świata i zawsze dobrze się urządzić. Po paroletnim dowodzeniu pułkiem, swoim sposobem bycia i dowodzenia do tego doprowadził oficerów i podoficerów, że gdy pułk opuszczał, nie zrobiono mu pożegnania. W kawalerii był to wypadek bez precedensu. Zawołany sługa sanacji (...) zdążył już zmienić kurs i pozyskać zaufanie gen. Modelskiego. W ten sposób znalazł się w bezpośred­nim otoczeniu Sikorskiego. Będąc kierownikiem Biura Rejestracyjnego mógł narobić bigosu”.

 

29 października 1939 roku Ministerstwo Spraw Wojskowych wydało „Instrukcję w sprawie rejestracji faktów, uwag i spostrzeżeń, dotyczących przygotowań i działań wojennych”, w której zobowiązano wszystkich oficerów do „sumiennego przedstawiania wypadków, w których brał udział i nie krępowania się żadnymi względami. Wykonanie powyższej pracy obowiązuje również oficerów rezerwy i bez przydziału, którzy na skutek działań wojennych przekroczyli granicę Rzeczypospolitej Polskiej”.

 

Instrukcja w praktyce otwierała przysłowiową "puszkę Pandory" i w słabo skrywanej formie zachęcała do składania szczegółowych donosów na swoich przełożonych. Zachę­cano oficerów do ujawniania wszelkich nieprawidłowości, błędów, niepowodzeń, przykładów nadużyć i nieudolności w okresie przedwojennym i podczas wojny 1939 roku.  Pytania, kierowane do oficerów w ledwie skrywanej formie wskazywały na inkwizytorski charakter działalności Biura. Główny nacisk położono na gromadzenie materiału archiwaliów mogących posłużyć jako materiał dowodowy w rozgrywkach politycznych z obozem piłsudczykowskim. Równocześnie wszelkich skłonnych do składania oskarżyciel­skich relacji starano się chronić przed jakimikolwiek naciskami przełożonych.

 

Nie poprzestano na jednej ogólnej instrukcji dotyczącej rejestracji faktów. Biuro Rejestracyjne zaczęło produkować coraz liczniej wzory kwestionariuszy, przeznaczonych dla poszczególnych broni i służb. Indagowanych zobowiązano do podania nazwisk osób szczególnie zasłużonych w działaniach oraz tchórzy, uciekinierów z pola walki, ludzi którzy nie sprawdzili się w wojnie i dopuścili się czynów hańbiących mundur. Domagano się dokonania własnej charakterystyki nieprzyjaciela, poziomu jego sztuki wojennej i określenia z jakimi jednostkami miało się do czynienia podczas wojny 1939 roku.

 

            Szczególną uwagę zwrócono na uzyskanie "właściwych" sprawozdań od oficerów sztabowych i czołowych polityków II Rzeczypospolitej. Przygotowano dla nich specjalne, rozszerzone wzory wytycznych. Konstrukcja niektórych pytań wymuszała składanie obciążających odpowiedzi wobec siebie lub innych członków najwyższych władz wojskowych. Największą uwagę poświęca­no nie odtworzeniu faktycznego stanu obronnościpaństwa i przebiegu działań wojennych we wrześniu 1939 roku, lecz dociekaniom wszelkichmożliwych zaniedbań i uzyskaniu materiału dowodowego przeciwko oficerom o proweniencji

Opublikowano: 13.09.2017 08:48. Ostatnia aktualizacja: 13.09.2017 09:04.
Autor: Godziemba
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Znakomita robota IPN. Pozdrawiam
  • Usunięcie Moskwy z LN było właśnie spowodowane agresją sowiecką na Finlandię. Pozdrawiam
  • Przede wszystkim dużo więcej można było wywalczyć latem 1941 roku. Na to jednak Sikorskiemu...

Tematy w dziale Kultura