Wytłumaczcie mi zatem proszę, jak to się dzieje, że ten elitarny, postępowy i mądry elektorat wybrał w Katowicach Kazimierza Kutza na senatora oddając na niego 27% głosów (następny był kandydat PiSu z 9%).
Facet w niedawnym teście dla szóstoklasistów zdobył "aż" 11 z 40 możliwych punktów. Jego niedawne wypowiedzi to kpina dla inteligencji. Smaczku dodaje też fakt, że dwa lata temu gość startował z listy SLD.
Jeśli 25% elektoratu PO stanowią ludzie, którzy skłonni są głosować na takiego człowieka to nie mam pytań.
Przynajmniej nie mam kaca moralnego, którego przy takim wyniku Kutza muszą mieć ci myślący zwolennicy PO :)


Komentarze
Pokaż komentarze (4)