chupacabras chupacabras
34
BLOG

Tego brakowało.

chupacabras chupacabras Polityka Obserwuj notkę 15

To, że wszelkie zmanipulowane, niedokładne lub wyssane z palca artykuły przeciw PiS kierowane były do ludzi na nie podatnych wydaje się niezłą metodą działania. Nie rozumiem zatem dlaczego pojawiają się teksty takie jak ten:

http://fakty.interia.pl/kraj/news/pis-zignorowalo-oczekiwania-elektoratu,1004525

Pomysłodawcy tego artykułu są naprawdę aż tak naiwni? Widać, że w dalszym ciągu nie potrafią zrozumieć mechanizmów, które doprowadziły, iż w 2005 roku wybory wygrało PiS.

Zwróćcie uwagę na ten fragment:

"Przygniatająca większość badanych podkreśliła konieczność walki z bezrobociem, zapewnienia lepszych warunków życia i poprawy w służbie zdrowia. "Takich haseł w naszej kampanii w ogóle nie było" - zwraca uwagę członek władz PiS. Jest to tym dziwniejsze, że takie oczekiwania wobec przyszłego rządu mieli także wyborcy deklarujący się jako "elektorat PiS" i "potencjalny elektorat PiS". Oni też wskazali na konieczność przeciwdziałania bezrobociu i uzdrowienia życia politycznego. Tylko niewielka część potencjalnych wyborców PiS za główny problem uznała korupcję."

Czy oni mają nas za durniów i naprawdę sądzą, że uwierzymy, iż elektoratu PiS prawie nie obchodziła walka z korupcją? Moim zdaniem to ma być taka nieco inna metoda, układ chce sprawdzić, czy da się odciągnąć od PiSu jego żelazny elektorat. Cóż, dopóki nie zmienią metod, a się na to nie zanosi to szans na odciągnięcie elektoratu na pewno nie ma.

Tego mi jeszcze brakowało, próba zmanipulowania elektoratu PiSowego :) Minęły już ponad dwa lata od wyborów w 2005 roku, a układ dalej nie potrafi wyciągnąć wniosków.

Oj co to będzie, co to będzie, jeśli następnym razem nie uda się pospolite ruszenie i znów wybory wygra PiS...

chupacabras
O mnie chupacabras

PIERWSZY CUD NOWEGO RZĄDU - Polacy mieli wracać z zagranicy... i wracają... pierwszy wraca Krauze :) Piszę (podana kolejność jest przypadkowa): 1. czasem z nudów; 2. czasem, by poćwiczyć; 3. czasem, by faktycznie coś przekazać. Żaden komentarz nie zostanie tu wykasowany. W 2005 roku zagłosowałem na PO, choć nie jako ktoś kto chciał POPiSu, była to raczej taka "wykształciuchowska" decyzja. W 2007 to w pełni już świadomy wybór PiS i na razie nie widzę dla tej partii cienia alternatywy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka