chupacabras chupacabras
93
BLOG

Platformers

chupacabras chupacabras Polityka Obserwuj notkę 31
Platformery (ang. Platformers), to popularna w Polsce rasa elastycznych, wygodnickich i do tego niezwykle uległych na manipulacje wykształciuchów, zamieszkująca planetę Ziemia. Posiadają one zdolność "platformacji", czyli przekształcania swoich poglądów pod wpływem telewizji, prasy lub innych mediów, serwujących gotowe wnioski, zrozumiałe dla ludzi o znikomej nawet inteligencji. Oprócz tego wiele Platformerów potrafi zmieniać swoją moralność i zasady (co pozwala dużym osobnikom na "udowodnienie" każdej, nawet najbardziej irracjonalnej tezy).

Platformery wywodzą się z serii tzw. "cieląt" tworzonych przez TVN i Gazetę Wyborczą. Zazwyczaj są podzieleni na trzy frakcje: Fanatycy (frakcja dość wąska, której nie przekona ni to logika, ni zdrowy rozsądek), Cynicy (często w zamian za wynagrodzenie świadomie manipulują lub kłamią) oraz Ignoranci (konformiści, których nie interesuje dociekanie prawdy, jest to zdecydowanie najliczniejsza grupa, którą można krótko określić jako "stado baranów"). Przez ponad 20 lat powstało wiele serii "cieląt", których pojawieniu się często towarzyszyły nowe autorytety (inaczej święte krowy) oraz tzw. "niezależni" eksperci.

ad Fanatycy: Typowym przejawem ich obecności na Salonie są wypowiedzi takie jak ta:

"To bardzo interesujące, bo od tego nierządzenia koalicji wcale nie spada na popularności. Dla znawców majstersztykiem tego rządu było świetnie logistycznie spacyfikowanie brutalnej, politycznej akcji celników. Kaczyńskiego o mało szlag nie trafił. Poza tym sprawy idą zgodnie z planem. Najważniejszą jest komisja Palikota, reszta może się opitalać."

Widać, iż wyznacznikiem dobrego rządzenia według zacytowanego przeze mnie Platformera, są sondaże oraz to, czy Kaczyńskiego "o mało szlag nie trafił". Wydarzenie dość jednoznaczne, czyli zdecydowanie spóźnione zareagowanie na strajk celników, w mniemaniu typowego Platformera było "świetnym logistycznym spacyfikowaniem brutalnej, politycznej akcji celników".

ad Cynicy: Na Salonie jest ich tak wielu, że aż nie ma sensu wymieniać. Wyśmienitym przykładem jest tu pewien towarzysz (stojący po stronie prawdy lub bardziej aktualnie, będący czystą prawdą), który w jednym z tekstów na swoim blogu stosował zamiennie (jako synonimy) słowo lojalka z podpisaniem deklaracji współpracy. To właśnie z tej grupy wywodzi się najwięcej tzw. "trolli".

Cynikom manipulacja nie jest obca. Można nawet rzec, że tym właśnie zarabiają na chleb. Obrazuje nam to następujący komentarz jednego z Platformerów:

"Natomiast stwierdzenie Pana Prezydenta "nie znam sprawy, ale gwałcicieli ułaskawiać raczej nie będę" to,excuse moi, kolejna wpadka poświadczajaca prawdziwość wrażenia większości rodaków, iż Lech K. nie ma pojęcia o robocie, do której został zatrudniony. :)"

Oczywiście Prezydent nic takiego nie powiedział, gdyż prawdziwy cytat winien brzmieć: "Nic o tym nie wiem i raczej gwałcicieli nie ułaskawiam". Media niestety nie oferują nam całości wywiadu, więc nie wiemy w jakim kontekście padły te słowa. Moim zdaniem Prezydent mówiąc, iż "nic o tym nie wie" odnosił się do faktu, czy Jakub T. wystąpi do niego z prośbą o ułaskawienie. Platformer jednak przedstawił nam własną interpretację jako dosłowny cytat, co jest zjawiskiem typowym dla przedstawicieli tegoż gatunku.

ad Ignoranci: Ci już praktycznie zniknęli z Salonu. Można ich jeszcze znaleźć na różnego typu popularnych forach (tzw. "bluzgowniach") internetowych jak np.: Interia, czy Onet. Kilka cytatów:

"Brawo Tusk i Ćwiąkalski. Trzeba rozdzielić funkcje Min Sprawa i Prok Gena.
Żeby nie wrócił Ziobro ani nikt jemu podobny. Więc
bierzcie się Panowie do roboty, odrzućcie weto
Kaczystów i zabezpuieczcie nas przed niebezpieczną
tyranią w przyszłości. :-)"

"i BRAWO; kaczory sa beznadziejne i wszystko co robia ,robia zlosliwie bo sa
zakompleksieni.."

"Nie można dopuścić, aby podli i nikczemni pisuarzy szkodzili dalej Polsce
!"

Oh, and by the way: Pozdrawiam Wyborców PO :)

chupacabras
O mnie chupacabras

PIERWSZY CUD NOWEGO RZĄDU - Polacy mieli wracać z zagranicy... i wracają... pierwszy wraca Krauze :) Piszę (podana kolejność jest przypadkowa): 1. czasem z nudów; 2. czasem, by poćwiczyć; 3. czasem, by faktycznie coś przekazać. Żaden komentarz nie zostanie tu wykasowany. W 2005 roku zagłosowałem na PO, choć nie jako ktoś kto chciał POPiSu, była to raczej taka "wykształciuchowska" decyzja. W 2007 to w pełni już świadomy wybór PiS i na razie nie widzę dla tej partii cienia alternatywy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (31)

Inne tematy w dziale Polityka