chupacabras chupacabras
34
BLOG

W moim idealnym świecie, czyli słowo o Traktacie Lizbońskim...

chupacabras chupacabras Polityka Obserwuj notkę 10
Po pierwsze uważam, że w sprawie ratyfikowania w/w traktatu powinno zostać przeprowadzone ogólnonarodowe referendum. Referendum powinno się poprzedzić wielką kampanią medialną, by zmoblizować ludzi do pójścia do urn. Oczywiście warunek, że referendum jest wiążące, jeśli frekwencja wynosi ponad 50% należałoby znieść.
Potem, jakiś czas przed planowanym terminem głosowania, dajmy na to dwa tygodnie przed, codziennie (kilka razy w ciągu jednego dnia) na antenie najważniejszych programów TV, powinno się omawiać główne postanowienia Traktatu, tak by przeciętny obywatel mógł połapać się, o co tak naprawdę w nim chodzi.
Ponieważ tak wielostronnicowego dokumentu omówić się dokładnie nie da, trzeba (już po ewentualnym wejściu w życie Traktatu) zastosować jakiś (np.) 10-letni okres próbny, w którym dałoby się w praktyce sprawdzić, jaki jest wpływ przyjęcia postanowień Traktatu.
Jeśli jakieś państwo byłoby niezadowolone ze skutków wprowadzenia Traktatu, mogłoby po tym okresie próbnym nie przedłużać akceptacji dla niego (de facto kolejne referendum). Byłoby to i w zgodzie z duchem demokracji, i z możliwością wycofania się, ale jak napisałem - tak by było w moim idealnym świecie...
chupacabras
O mnie chupacabras

PIERWSZY CUD NOWEGO RZĄDU - Polacy mieli wracać z zagranicy... i wracają... pierwszy wraca Krauze :) Piszę (podana kolejność jest przypadkowa): 1. czasem z nudów; 2. czasem, by poćwiczyć; 3. czasem, by faktycznie coś przekazać. Żaden komentarz nie zostanie tu wykasowany. W 2005 roku zagłosowałem na PO, choć nie jako ktoś kto chciał POPiSu, była to raczej taka "wykształciuchowska" decyzja. W 2007 to w pełni już świadomy wybór PiS i na razie nie widzę dla tej partii cienia alternatywy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka