Effendi Effendi
71
BLOG

Witajcie w Ciemnogrodzie. Szkic do autoportretu zamiast wstępnia

Effendi Effendi Polityka Obserwuj notkę 17

"Patrzę na świat z nawyku - więc to nie od narkotyków ....." zacznę  Kaczmarskim. Bard mojego pokolenia, którego słuchałem z charczącego magneciaka na  korytarzu  w  akademiku   mojej  Alma Mater-  Polibudy  Gdańskiej.  Śpiewałem  autoportret  Witkacego, wydzierałem się  "Kaczmarskim" podczas samotnej wędrówki plażą z Brzeźna do Jelitkowa pewnej nocy listopadowej w 1982r.  Właśnie zaliczyłem pierwszy rok fizyki  (z trudem) ale wcale nie było mi do śmiechu. Srożył się stan wojenny, wiosna 1982 wcale nie była nasza, wściekłość i bezsilność sprawiły, że musiałem odreagować spóźnioną sesję. Udało mi się wtedy chyłkiem wrócić do akademika we Wrzeszczu przed północą. Nie natknąłem się na żaden patrol, a mogło być krucho - było po godzinie milicyjnej.  Nie, bynajmniej nie piszę tego w celach steropianowych, kombatanckich. Byłem tylko małym szeregowym opornikiem, nic nie znaczyłem w tej walce z komuną, ale chcę Wam pokazać czym pachnę. Tak, dla komuny jestem stracony definitywnie. Dla mnie faszyzm i komunizm to inna tonacja tej samej socjalistycznej melodii. Takie ponure "disco polo". Mnie nikt nie nabierze na dandysostwo Kwaśniewskiego. Po prostu wiem, czym oni pachną. Teraz podobną wiedzę mam o różowych. Bez złudzeń.   

Tak, jak większość tutejszych blogerów kocham politykę. Nie, nie tę stosowaną ale taką z dystansu. Jak partię szachów, próbuję i lubię analizować.  Gram czarnymi.  Raczej  hetero,  biały  lekko przy ciężki  homofob, zupełnie niepoprawny  politycznie.  Zwalczam  natręctwo trzeciej płci w swoim otoczeniu,  na dystans  toleruję  i współczuję. Mocher posiadam, taki statystyczny pisuaropodobny osobnik.

Effendi jestem. Witajcie w Ciemnogrodzie. 

Effendi
O mnie Effendi

Za Wandeę !

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka