Namotano i namieszano na potęgę. A to "prawicowy" dziennikarz walczy o Kwaśniewskiego, a to "sędzia Trybunału" to zwykły "agent", ale zapisał się 5 czerwca 1989, więc patriota.Pielęgniarki, lekarze, prawnicy, dziennikarze i mafiosi, co tam "cały narut" , wszyscy chcą "wolnej Polski", wolnej od kaczyzmu. Byle tych dwóch z Księżyca usiepać, to jakoś będzie. Jednego i drugiego konstruktywna opozycja załatwi.
Votum
i
Impeachment
i "wsio w pariadkie".
Tusk prezydentem, Kwaśniewski premierem i cała Europa zatańczy z radości. Światli ludzie odetchną, a Profesor Geremek zaszczyci nas cotygodniowymi audycjami nt. "polski patriotyzm a sprawa europejska". Demiurg polityki Polskiej - Adam Michnik OSOBIŚCIE przeczyta poemat o nawróconym rolniku, napisanym przez Michalinę Szymborską. Wielka Radość , po konstruktywnym odwołaniu zapanuje w ziemi polskiej. Teraz i "z próżnego" naleją, i ani oczy nie widziały,ani uszy nie słyszały. Taka nastąpi szczęśliwość powszechna. Jeszcze tylko uruchomią Trybunał jeden i drugi, coby zaorały 4 rzeczpospolitą. Bez "postawienia pod ścianą" się nie obędzie. Agenci wszystko zdążyli spisać. Sztandar można znowu przyprowadzić. V PRL vivat.



Komentarze
Pokaż komentarze (23)