17.09.1939 roku rozpoczęła się trwająca 66 lat okupacja niemiecko–sowiecka naszego kraju. Mimo, iż oddziały polskie walczyły od 1 września do 5 października (pod Kockiem) , to nadzieja na zorganizowaną obronę i szansę na odwet aliantów zgasła 17 września 1939 r. Ostatnie umundurowane oddziały Armii Czerwonej opuściły Polskę do końca roku 1993. Oficjalnie Wałęsa „pożegnał” je 17.09. 1993r . Struktury post sowieckie przetrwały nawet do 2005 roku w postaci WSI. Myślę, że pełną suwerenność zaczęliśmy odzyskiwać od 2005 . Jakże symptomatyczne, że w prasie naszych „Wielkich” sąsiadów rozpoczęła się nagonka na legalne władze polskie wybrane w wolnych wyborach 2005 roku. „Ostrzał” nieprzerwanie trwa, wzmacniany przez wewnętrzną agenturę i w pełni potwierdza , że wreszcie mamy suwerenną władzę . Totalność nagonki mediów, wysiłek środowisk, które nie podlegały weryfikacji po 1989 roku w zwalczaniu rodzących się struktur Wolnej Polski jest dowodem na istnienie UKŁADU, którego bezpośrednim promotorem są służby , których dowódcy meldowali się w Moskwie . Trzeba pamiętać, że Rosja wprowadza embargo na handel żywnością z Polski w dniu , w którym expose wygłosił Kazimierz Marcinkiewicz. W czasach pokoju takie embargo wywołane z powodów politycznych to praktycznie jawny akt agresji. W tym samym kierunku biegnie sprawa „rury na dnie" Bałtyku oraz torpedowanie wysiłków polskiej dyplomacji nad stworzeniem „niezależności energetycznej” i plany dywersyfikacji źródeł gazu i ropy. Wobec wyznań niepodległości można wprost spytać jak nazwać działania Millera i Kwaśniewskiego w wyścigu, który szybciej i skuteczniej pozbawi Polskę ambicji dywersyfikacyjnych i czym jest udział w tych przedsięwzięciach Kulczyka, Ałganowa, Pierwszego ?
Tak, to prawda, że PIS nie spełnił wielu „obiecanek wyborczych”, brak zakończenia lustracji, deubekizacji, delegalizacji post PZPR, brak rozliczenia zdrajców i morderców tzw. „władzy ludowej”, a czasami wręcz tolerowanie jawnej zdrady – jak w wykonaniu Kwaśniewskiego musi boleć i boli.
Jednak dla wielu milionów Polaków ten rząd uczynił jedno, co automatycznie predystynuje do kontynuacji – odzyskuje POLSKOŚĆ w Polsce. Homo sovieticus polski poprzez odkłamywanie historii, poprzez nazywanie Bohaterów – Bohaterami, zdrajców – zdrajcami powoli pozbywa się tego „przydomka” sovieticus . Tak – samoświadomość Polak odzyskuje dzięki patriotyzmowi, dzięki przywiązaniu do wiary przodków, dzięki dążeniu do prawdy . Od 2005 roku zaczęliśmy wypełniać testament Karola Wojtyły – jak widać, ten rząd chyba jako jedyny spośród sił politycznych w III RP miał do tego największe prawo , i tak stało się wbrew przewidywaniom wielu sił i wszystkim sondażom. W III RP uczyniono kilka „drobnych” kroczków w kierunku NIEPODLEGŁOŚCI, ale w sposób koncesjonowany i niepełny. Nie dający satysfakcji i to w zakresie IMPONDERABILIÓW ale i w sprawach przyziemnych – bezrobocie, głód i brak perspektyw i w konsekwencji emigracja milionów Polaków. To przecież spuścizna III RP, a nie „wstydu za rząd Kaczyńskiego” jak próbują nam wmawiać „manipulatorzy”.
Jasne „przaśność” tego rządu, nieporadność wyszydzana przez zastępy „ornamentatorów PRL” jest wielka, trudność z weryfikacją kadr , czy z problemami, które zostały nam zafundowane przez okupantów i PRL, ale trudno oczekiwać by coś „zasypywane przez 66 lat „odkopać” w 2 lata. Przyzwyczajenia, prawo, ordynacja wyborcza czy Konstytucja wszystko wymaga zmian. Zmiany wzmacniające Polskę mogą się odbywać tylko w kraju rządzonym przez w pełni niepodległy i suwerenny rząd. A za taki trudno uznać rząd wyłoniony z koalicji PO-LiD, z oczywistych względów.
17 września 1939 r. umarła dla Polski nadzieja, na wiele wiele lat. Żubr zapadł się w ostępy puszczy. Teraz wreszcie Go wytropiliśmy, Kaczyński Go pobudził do ruchu. Jest szansa POKAZAĆ GO światu w całej okazałości. Bez wstydu.



Komentarze
Pokaż komentarze (22)