Na początek wypada się przedstawić.
Gdańszczanin, rocznik '81. Urodziłem się kilkaset metrów od stoczniowej bramy nr 2. Stan wojenny przeżyłem kilkanaście metrów od Bazyliki św. Brygidy, a chrzcił mnie sam prałat Jankowski. Ukończyłem to samo liceum co Donald Tusk, Aleksander Hall czy Krzysztof Skiba.
Taka wielce okazała styropianowo-kombatancka biografia musiała spowodować, że wylądowałem na studiach politologicznych. Pięć spędzonych tam lat zaowocowało trzema literkami przed nazwiskiem i gustownie oprawioną podstawką pod biurko promotora zatytułowaną "Karykatura czy namiastka wolnosci. Sport jako instrument manipulacji lub narzędzie obrony".
Aktualnie zamierzam wyprodukować jeszcze jedną, grubszą podstawkę, a trzy literki przed nazwiskiem zamienić na dwie nowe. Tematyka pozostaje bez zmian: SPORT I POLITYKA.
Niektórzy funkcjonują zgodnie z latami budżetowymi, inni z fazami Księżyca, ja natomiast odmierzam czas olimpiadami. Na jednych letnich igrzyskach już miałem przyjemność gościć blisko trzy lata temu, na następne wybieram się za nieco ponad rok. Wsteczne odliczanie włączyłem też w momencie wyboru Ukrainy i Polski, a w tym Gdańska, na gospodarza Euro.
Wokół tych wszystkich spraw będzie się obracał niniejszy blog.
Znajdziecie tu m.in.:
- historię sportu, ale zapisaną nie wynikami i rekordami, tylko wydarzeniami takimi jak "gest Kozakiewicza", zamach na wioskę olimpijską w Monachium, opuszczenie przez Hitlera trybuny honorowej stadionu w Berlinie itp.
- aktualności niekoniecznie czysto sportowe dotyczące igrzysk w Pekinie (w tym moje osobiste do nich przygotowania)
- opis Polaków wyścigu z czasem na wyboistej drodze do Euro 2012
- wszelkie inne newsy, które da się zaklasyfikować do kategorii SPORT + POLITYKA/SPOŁECZEŃSTWO/GOSPODARKA/KULTURA
Zachęcam do aktywnego śledzenia i komentowania efektów moich poszukiwań. Nie ukrywam, że liczę na Waszą, Drodzy Internauci, pomoc w wyciąganiu wniosków i znajdowaniu prawidłowości w całym tym chaosie, jaki chciałbym tym blogiem ogarnąć.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)