Na stronie internetowej ministerstwa sportu pojawił się pożegnalny list Tomasza Lipca. Oto on:
Podziękowania Ministra Tomasza Lipca
Szanowni Państwo, dzisiaj złożyłem na ręce Premiera dymisję, która została przyjęta.
Obciążające mnie zeznania zatrzymanych osób to pomówienia. Nie ujawniając informacji stanowiących tajemnicę państwową dzisiaj mogę zapewnić, że od wielu miesięcy wiedziałem o działaniach realizowanych przez służby państwowe na terenie COS. Od samego początku udzielałem im wszelkiej niezbędnej pomocy. Pragnę dodać, że jeszcze przed interwencją CBA podjąłem decyzje o zwolnieniu dyrektorów COS, o czym zostali poinformowani. To w moim przekonaniu dowodzi, że zeznania zatrzymanych to pomówienia.
Po dwudziestu jeden miesiącach kierowania Ministerstwem Sportu przychodzi mi dzisiaj podziękować wszystkim tym, z którymi i z pomocą których dane mi było zmieniać oblicze polskiego sportu. Dziękuję przede wszystkim Premierowi RP, członkom Rady Ministrów, przedstawicielom związków sportowych, sportowcom, kibicom, a także moim współpracownikom. Dziękuję Wam za wsparcie i zaangażowanie w realizację wspólnych działań. Mimo trudności był to dla mnie i mam nadzieję, że dla wielu z Was wspaniały czas. Okres wielkich sportowych sukcesów, za które jako kibic i Minister Sportu dziękuję.
Za nasz wspólny sukces uważam przede wszystkim zapoczątkowanie przemian w wielu polskich związkach sportowych. Walka z korupcją w polskim sporcie, która od początku urzędowania, była moim priorytetem, została rozpoczęta i mam nadzieję, że będzie kontynuowana.
Dzięki konsekwencji i przekonaniu w ostateczny sukces miałem to szczęście być Ministrem Sportu w chwili gdy wszyscy Polacy z dumą mogli się cieszyć z przyznania Polsce prawa do organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej EURO 2012. Nie można również zapominając o innych ważnych imprezach sportowych, których gospodarzem, dzięki entuzjazmowi organizatorów i wsparciu rządu, Polska będzie w najbliższych latach. Mam na myśli m.in. tegoroczny finał Ligi Światowej w siatkówce czy Mistrzostwa Świata juniorów w lekkiej atletyce rozgrywane w przyszłym roku. Ważne są również Mistrzostwa Europy w koszykówce mężczyzn oraz Mistrzostwa Europy siatkarek w 2009 roku.
Wiele udało się zrobić zarówno dla sportu osób niepełnosprawnych, sportu kwalifikowanego, jak i tego najbliższego każdemu z nas – sportu powszechnego. Uruchomione zostały nowe programy budowy boisk sportowych ogólnie dostępnych dla dzieci i młodzieży. Dzięki nim powstanie w najbliższych latach kilkaset boisk.
Jestem przekonany, że świat polskiego sportu, że polscy sportowcy i kibice potrafią docenić wszystko to, co w ostatnim czasie udało się dokonać. Mam nadzieje, że zapoczątkowane zmiany przyniosą wiele dobrych owoców w postaci wielkich sukcesów polskich sportowców, a także przyczynią się do wzrostu popularności sportowego stylu życia.
Wierzę, że wkrótce wszystkie okoliczności związane z moim odejściem zostaną wyjaśnione. Jednocześnie zapewniam, że pragnę dalej pracować dla polskiego sportu i mam nadzieję, że dane nam będzie razem jeszcze wiele dobrego dla niego zrobić.
To był wspaniały czas, raz jeszcze dziękuję!
/boldy dodane przeze mnie - Sz.G./

Zdecydowałem się napisać odpowiedź:
Szanowny Panie Ministrze!
Prowadzę blog poświęcony stykaniu się świata sportu i polityki. W reakcji na Pańską wczorajszą dymisję i dzisiejszy podziękowania zamieszczone na stronie www.msport.gov.pl ośmielam się wysłać do Pana niniejszy list, zaznaczając, że jednocześnie publikuję go już na swoim blogu.
Gratuluję dobrego samopoczucia. Gratuluję odejścia w idealnym dla zapomnienia dla całej sprawy momencie (komentatorzy sportowi powiedzieliby: "idealny timing"). Przecież rzadko zdarza się tak, że minister żegna się ze swoim stanowiskiem w wyniku wykrycia korupcji na najwyższych stanowiskach w podległych mu instytucjach, a media niemal wcale się tą sprawą nie interesują. Wypadałoby podziękować byłemu koledze z rządu, który skupił na sobie całą uwagę mediów. Sam premier ma obecnie na głowie tyle innych spraw, że na wczorajszej konferencji prasowej zapomniał, jak ma Pan na imię.
Abstrahując od prawdziwości zarzutów skierowanych bezpośrednio przeciwko Panu, chyba zapomniał Pan, że istnieje coś takiego jak ODPOWIEDZIALNOŚĆ POLITYCZNA (choć akurat w tym względzie nie jest Pan w tym rządzie wyjątkiem). Pragnął Pan profesjonalizować polski sport i wprowadzać do niego zachodnie standardy? Czemu nie skorzystał Pan z dobrej okazji, by samemu dać przykład? Zawiesił Pan przyspawanego do stołka prezesa Listkiewicza w momencie aresztowania członka zarządu PZPN, a sam przeszedł do porządku dziennego nad zatrzymaniem szefów COS-u (nawet jeśli na krótko przed tym faktem ich Pan zdymisjonował), instytucji mającej zawiadować budową Stadionu Narodowego? Czegoś tu nie rozumiem.
Nie kwestionuję w żaden sposób Pańskich kompetencji czy dobrych zamiarów, a nawet pewnych celnych decyzji. Pragnę tylko dowiedzieć się, czemu odchodzi Pan w takim, a nie innym stylu.
Mam nadzieję, że w miarę możliwości szybko odpowie Pan na postawione wyżej pytania i zgodzi się na opublikowanie listu na moim blogu.
Z poważaniem,
Szymon Grych
http://circenses.salon24.pl
P.S. Wysłałem maila na kilka adresów w ministerstwie z prośbą o przekazanie ministrowi. Nie wiem, co z tego wyjdzie. Może wy, koledzy bloggerzy, macie jakieś pomysły, jak dotrzeć z tym do adresata? Byłbym wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)