I na nic uśmiechy, na nic merdanie ogonkiem. Jak pojechał, tak wrócił z pustymi rękami. Jeśli Tusk myślał, że politykę zagraniczną można prowadzić tak jak walkę z opozycją w kraju to został brutalnie sprowadzony do parteru.
Niekompetencja, brak przygotowania, chaos - to dziś charakeryzuje jego działania. Może czas poradzić się "dyplomatołków" ?
Pytania pozostają :
- kto obecnie prowadzi polską politykę zagraniczną (Tusk, Sikorski, Bartoszewski) ?
- jakie są priorytety polskiej polityki zagranicznej (bo na razie to jest szamotanina)
- kiedy Tusk zrozumie, że w polityce zagranicznej liczy się stanowczość i siła a nie urok osobisty


Komentarze
Pokaż komentarze (1)