99 obserwujących
90 notek
695k odsłon
  1042   0

Pełnia albo oczekiwanie na wschód słońca

No tak, muszę się tłumaczyć. Próbowałam prywatnie, ale okazało się, że prywatnie jest tyle, że się tego w ten sposób załatwić ani tak, ani nijak nie idzie, mając mnie samą siebie do dyspozycji.

To się tłumaczę jakby tak oficjanie : usuwam takie notki, jak te - lekkie, chwilowe, silne emocjonalnie, które jednak nie są związane z tematyką smoleńską, a mój blog takim właśnie ma być (znaczy się - smoleńskim). Nie mogę sobie otworzyć drugiego "lekkiego" konta, bo od razu admini mnie wyklną i spalą na stosie.

Więc od czasu do czasu dzielę się z Wami czymś, czym chcę się dzielić. Pilnuję, żeby przeczytali ci, których oczekiwałam. A ich - czyli Wasze komentarze - zachowuję dla siebie:) Usuwam dopiero wtedy, kiedy wiem, że nie jestem sama...

A to ode mnie dla Was:

 

 

Lubię to! Skomentuj30 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale