Polityka 18.12.2010, 03:19 Mareczek i garstka murzynków Można by tę bajeczkę nazwać: Garstka murzynków i Mareczek, ale Mareczek gotów się jeszcze obrazić, że pozostaje na drugim planie, wysuwamy go zatem na plan pierwszy. Plan pierwszy i Mareczek to brzmi dumnie, to...
Polityka 17.12.2010, 01:21 Apel do młodych konserwatystów Młodzi Konserwatyści, zaklinam was, porzućcie dotychczasową drogę. Dotychczasowa droga prowadzi na manowce. Nowocześni, młodzi i trochę mniej młodzi krytycy śmieją się z Was. A nuż dowie się o tym świat, wszak Wasi nowocześni,...
Polityka 16.12.2010, 17:20 Czy PJN ma szansę? A propos diagnozy R. Ziemkiewicza Tym razem śmiertelnie poważnie, a więc jednocześnie powieje nudą. Rafał Ziemkiewicz, dając - moim zdaniem - słuszną diagnozę obecnej sytuacji politycznej i wskazując na jej genezę, stwierdził zarazem, że...
Polityka 15.12.2010, 21:44 Poradnik dla postępowego dziennikarza Dziennikarze zewsząd są narażenie na krytykę, szczególnie tych, którym nie podobają się głoszone przez nich opinie. Pal sześć dziennikarzy zaścianka. Nie są warci zainteresowania. Miejmy nadzieję, że znikną razem...
Polityka 14.12.2010, 22:02 Tomasz Nałęcz. Nasz nowy Sherlock Holmes Na świecie za dużo jest polityków i politykierów. Dokąd może zajść świat, który okupują politykierzy? Tam, gdzie zachodzą światy, w zaświaty. Całe szczęście, że Polska nie tylko pod względem gospodarczym...
Polityka 12.12.2010, 20:12 Polska Angela Merkel czy polski Silvio Berlusconi? "Polska jest najważniejsza", która jeszcze nie zmieniła nazwy na "Polska jest najważniejsza. My również", szumnie bawiła się lub, jeśli ktoś woli, obradowała w kinie Kultura. I bardzo dobrze. To jest...
Polityka 11.12.2010, 16:12 Z pola walki o jeszcze lepsze jutro. Optymistycznie Walka, oczywiście walka pokojowa, o jeszcze lepsze jutro trwa w najlepsze. Oby się nigdy nie skończyła, bo świat się gotów wówczas zawalić. Walka jak to walka, nawet ta pokojowa, zawsze jest walką o postęp albo walką...
Polityka 11.12.2010, 00:01 Czy ja jestem nieobiektywny? Dosłownie przed chwilą (co za rozpaczliwie idiotyczny zwrot) zarzucono mi, że zaśmiecam blogosferę, w dodatku czyniąc to bez wdzięku. Skonsternowany zapytałem, o co chodzi. Dowiedziałem się więc, że jestem skrajnie nieobiektywnym...