capa capa
182
BLOG

Z pola walki o jeszcze lepsze jutro. Optymistycznie

capa capa Polityka Obserwuj notkę 0

Walka, oczywiście walka pokojowa, o jeszcze lepsze jutro trwa w najlepsze. Oby się nigdy nie skończyła, bo świat się gotów wówczas zawalić. Walka jak to walka, nawet ta pokojowa, zawsze jest walką o postęp albo walką o powrót wstecznictwa. Wstecznictwu, wszelkiemu wstecznictwu, mówimy kategorycznie: DOŚĆ, Polskę stać na coś lepszego, nie może wiecznie trwać w powrozach średniowiecza a nawet w powrozach niewolnictwa. Niewolnictwo było bowiem gwałtem dokonanym z premedytacją na umyśle i woli ludzkości.

Na szczęście dla Polaków walkę o powrót wstecznictwa prowadzi tylko jedna partia polityczna. Wspomagana jest wprawdzie przez podobnych obskurantów z innych środowisk, ale to jedyni i nieliczni jej sojusznicy. Ta  partia zamiast wspierać ruch odnowy i postępu, ciągle podkłada miny (na razie wyłącznie metaforyczne) pod stabilny i estetyczny gmach naszej demokracji. Zamiast cieszyć się z widocznych gołym okiem sukcesów, deprecjonuje ojców tych sukcesów. Deprecjonuje ich na wszystkie możliwe i niemożliwe sposoby. Wstyd nam za taką partię. Nie do takich partii byliśmy dotychczas przyzwyczajeni. Jedyne, co nas może pocieszać, to fakt (bezsporny fakt, że pozwolę sobie tak bardziej intelektualnie to ująć), że partia wsteczników z dnia na dzień traci zwolenników. Ten rym jest dodatkowym szyderstwem z tej przynoszącej nam wstyd partii.

Za to siły postępu mają się dobrze. I bardzo dobrze, że mają się dobrze. Tak dobrze, że po ostatniej wizycie prezydent Obama, wyszydzony wraz z całym swym narodem, tak wyszydzony, że jeszcze nikt na podobne szyderstwo się nie zdobył, nosi się z zamiarem (ten zwrot jest z kolei ukłonem w stronę wszystkich stylistów, również  stylistów mody) złożenia urzędu. Sukces polskiego sposobu dyskutowania z Amerykanami polega także na tym, że nikt z nich nie zamierza powstrzymywać prezydenta Obamy przed złożeniem urzędu. Mamy nadzieję, my Polacy, że kolejne wizyty naszej głowy państwa wywołają podobne efekty w całym świecie. Tego dotychczas nie było - Polska stanie się supermocarstwem. Brawo!

Partia rządząca, partia jeszcze bardziej postępowego postępu, także odnosi sukcesy. Oszałamiające sukcesy. Premier na tajnych kompletach uczy się gry w go (widać, że mnie posłuchał). Wcześniej uczył się z rzecznikiem Grasiem, ale go (Grasia, nie grę) zwolnił, gdy okazało się, że rzecznik Graś uważał go (grę, nie premiera) za regionalną nazwę bierek. A w bierki premier umie grać bez pomocy rzecznika Grasia. To nie jest jedyny oszałamiający sukces rządu. Ministrowie Sikorski i Pitera albo Pitera i Sikorski otrzymali propozycję objęcia swych dotychczasowych funkcji w kilku państwach europejskich. To znaczy, że będą ministrami i u nas, i u nich. Tego też jeszcze w naszej, ale także w europejskiej historii, nie było. Wybrano ich (Sikorskiego i Piterę albo Piterę i Sikorskiego), ponieważ uznano, że zmarnowanie podobnej szansy równałoby się klęsce żywiołowej. Poza tym następna taka okazja mogłaby się już w tym stuleciu nie powtórzyć.

Natomiast SLD czeka na zrzut Grupy Inicjatywnej (ma się to odbyć, zgodnie z tradycją, niebawem), która dokona, jak ta poprzednia, kolejnego cudu. Nie obędzie się jednak bez czystek. Sukcesy sukcesami, ale w przypadku SLD nie były one ostatnimi czasy na miarę oczekiwań. Mówi się, że poseł Kalisz ma zostać wysłany na Bermudy (chyba, że to tylko zasłona dymna, bo niby co miałby poseł Kalisz robić na Bermudach?, chyba że miałby tam chodzić w bermudach, wówczas byłoby to zrozumiałe), były poseł Miller ma zostać kierownikiem referatu d/s spinaczy, europoseł Olejniczak z łopatą w dłoniach ma rozrzucać śnieg na warszawskie chodniki,  by robić złą prasę władzom stołecznym, poseł Napieralski ma zostać wicekrólem Madagaskaru (podobno jedynie tymczasowo), a władzę ma przejąć szef Grupy Inicjatywnej ... Nie zdradzę, kto nim będzie, czekajcie na dalsze relacje.

W kuluarach mówi się również, że "Polska jest najważniejsza" zamierza zmienić nazwę (nie chce już dłużej słyszeć zarzutów, że dotychczasową sobie przywłaszczyła) na "Polska jest najważniejsza. My również." Dodatkowo ma przedstawić narodowi skorygowaną deklarację ideowo-programową. To reakcja na zarzuty o ogólnikowość. W nowej mają się znaleźć następujące hasła: "Nie chcemy Polski od morza do morza. Chcemy Polski od Bałtyku do Tatr"; "Polska to piękny kraj"; "Czosnek i szpinak są bardzo zdrowe"; "W polityce powinno być więcej kobiet, ale nie tak dużo, jak chcą feministki"; "Nasza flaga jest biało-czerwona. Za to ją kochamy"; "Państwo nie może być ani zbyt skąpe, ani zbyt rozrzutne"; "Popieramy zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych. Palenie tytoniu jest przyczyną wielu groźnych chorób".

C.d.n. Wszyscy mamy taką nadzieję.

        

capa
O mnie capa

"Jestem jak harfa eolska, która wyda kilka pięknych dźwięków, ale nie zagra żadnej pieśni."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka