m.zemla m.zemla
1231
BLOG

Polska - USA. Przetasowanie w relacjach ?

m.zemla m.zemla Polityka Obserwuj notkę 23

Na wstępie chciałbym podziękować Igorowi Janke za nagłośnienie tematu wizyty prezydenta Obamy w Polsce oraz blogerowi markowi w. który odniósł się do niej już 2 dni temu. Dobra robota, Panowie. Mam nadzieję że dyskusja na salonie24 przekona polityków naszych polityków do zabrania głosu. Osobiście interesuje mnie to x1000 bardziej niż transfery z SLD do PO .  Przejdźmy jednak do meritum sprawy - czy ta wizyta coś zmieni czy będzie kolejnym, rutynowym spotkaniem ?Co może zainteresować Amerykanów do podjęcia głębszej współpracy z nami ?

Na pierwsze pytanie ciężko odpowiedzieć  jednoznacznie "tak" lub "nie". Do wynegocjowania jest sporo - od kwestii gospodarczych po militarne. Czy będzie zielone światło od strony polskiej ? To w głównej mierze zależy czy rząd postawi na zwrot w polityce zagranicznej - odwrócenia dotychczasowej polityki prorosyskiej na rzecz zbliżenia z USA. Szanse są spore ze względu na zbliżające się wybory a tu fakty są bezlitosne - od jakości prowadzonego śledztwa smoleńskiego po kłamliwy raport MAK'u. Konkretne deklaracje USA co do współpracy z Polską mogły by to w jakiś sposób zrównoważyć. Przykro to przyznać ale polska racja stanu pokryje się tu z chłodną kalkulacją PR'owców PO.

W każdym razie załóżmy, że obie strony są zainteresowane współpracą. Poniżej w telegraficznym skrócie umieszczę aspekty, które mogłyby podlegać negocjacjom :

  1.  Gaz łubkowy. Mamy bogate złoża tego surowca ( ostrożne oceny mówią o 1,5 bln m3) brakuje nam technologii.  Amerykanie mają jedno i drugie a  w zamian za część udziałów w wydobyciu mogliby sfinansować kolejne odwierty i budowę odpowiedniej infrastruktury.
  2. Stacjonowanie lotnictwa amerykańskiego. Kwestia drażliwa dla USA gdyż musi się liczyć również ze zdaniem strony rosyjskiej a ta reaguje (nie ma co się im dziwić) alergicznie na każdą możliwość budowy bazy amerykańskiej wzdłuż jej granicy - nieważne czy to system typowo defensywny jak tarcza antyrakietowa czy też myśliwce.
  3. Przekazanie Polsce sprzętu wojskowego. Patrząc na sumy jakie uzyskuje Izrael czy Arabia Saudyjska jest szansa że jakiś procent tego zasiłby również polską armię.
  4.  Nawiązanie lepszego dialogu na lini nie tylko USA - Polska ale też USA - Europa. Polska prezydencja to odpowiedni moment by odpowiedzieć na banalne postawione przez amerykańskiego dyplomatę Kissingera " Z kim mają rozmawiać Stany Zjednoczone jak dzwonią do Europy ?

Nie wspominałem celowo o wizach, które są najmniejszym naszym zmartwieniem w kontaktach z USA.

Mam nadzieję, że tym razem zrobimy lepsze wrażenie na Amerykanach a z ich wizyty wynikną wymierne korzyści dla Polski w postaci stacjonowania F16 (przynajmniej rotacyjne) czy też pomoc w wykorzystaniu naszych złóż gazu.  Czy się uda ? Jeśli Obama nie usłyszy znowu jakiejś anegdotki o swojej żonie i polowaniu to są szanse że się zgodzi.

- m.zemla

m.zemla
O mnie m.zemla

Ciekawy świata, optymistycznie patrzący do przodu z kręgosłupem moralnym i dumny z bycia patriotą.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka