598 obserwujących
693 notki
3866k odsłon
545 odsłon

"DEMONY" WOKÓŁ SUMLIŃSKIEGO

Wykop Skomentuj23

Demony nie są autonomiczne. Są wewnętrznie pęknięte. Żyją blaskiem odbitym. Autonomiczne jest jedynie Dobro, gdyż zakotwiczone jest w Transcendencji. Zaś demony nieustannie produkują kłamstwo, by małpować prawdę. Wykrzykują piękne hasła, rzekomo chcą ludzkiego dobra. (..)W imię dobra ogółu muszą stosować nieetyczne metody w stosunku do "podejrzanych" jednostek. To mniejsze zło. To konieczne. Inaczej nigdy nie dotrą do prawdy.”

Nim zdradzę skąd pochodzi ten cytat, przypomnę, że dziś odezwała się w sprawie Wojciecha Sumlińskiego Prokuratura Krajowa. Prowadzący śledztwo Andrzej Michalski poinformował, że po opuszczeniu przez Sumlińskiego szpitala, zostanie przeprowadzone ponowne badanie jego stanu zdrowia i sporządzona kompleksowa ekspertyza. Gdyby się okazało, że stan zdrowia dziennikarza nie pozwala na jego udział w postępowaniu, Prokuratura rozważy zawieszenie śledztwa, do czasu zmiany sytuacji.

Można uznać, że informacja prokuratury wynika z procedury, przewidzianej kodeksem postępowania karnego i nie należy przypisywać jej żadnego, ukrytego kontekstu. Można również na tej podstawie, wysnuć słuszny wniosek, że komunikat stanowi zapowiedź zawieszenia postępowania wobec Wojciecha Sumlińskiego – przynajmniej do czasu, gdy stan jego zdrowia nie ulegnie poprawie.

Takie konkluzje byłyby uprawnione, gdybyśmy mieli do czynienia z państwem prawa, a sprawa Sumlińskiego była pozbawiona politycznego kontekstu. Ponieważ nie występują tu dwie wymienione przesłanki – Polska nie jest państwem prawa, a sprawa Sumlińskiego to gra polityczna - warto może na komunikat prokuratury spojrzeć z nieco innej strony.

Tym bardziej, że przed kilkoma dniami ujawnił się na blogu Sylwestra Latkowskiego człowiek, którego właśnie dotyczy początkowy cytat. Pod krótką notką Latkowskiego z 23 września odezwał się dziennikarz TVN –u Jarosław Jabrzyk. Na zadane Latkowskiemu przez katarynę pytanie – „Ciekawa jestem natomiast jak Pan sobie tłumaczy milczenie dziennikarzy śledczych na temat tej sprawy. Dlaczego najgłośniejsze nazwiska w kraju nie piszą o niej?” –udzielił odpowiedzi właśnie Jabrzyk.

Ciekawej odpowiedzi – „Nie piszą, ponieważ musieliby przypomnieć również wstydliwe epizody z życia W.S. To duża przeszkoda, kiedy planuje się napisanie hagiograficznego tekstu:) Z W.S. zetknąłem się raz i ten jeden raz wystarczył, abym miał jasność, co do wartości, jakim hołduje \"prześladowany redaktor\". Ale to, ani nie miejsce, ani czas, żeby o tym pisać....”

Nie będę prezentował całości dyskusji, (w którą włączyła się również żona Wojciecha Sumlińskiego), bo każdy może się z nią zapoznać i ocenić zachowanie dziennikarza TVN-u.

Ważniejsze wydaje się pytanie – dlaczego to właśnie Jarosław Jabrzyk ujawnił się na blogu Latkowskiego, by zaatakować kolegę-dziennikarza? Myślę, że historyjka, którą Jabrzyk opisał ma znaczenie drugorzędne i służyła wyłącznie jako „alibi” do uprawdopodobnienia ataku.

Napisał natomiast pan Jabrzyk rzecz istotną i ciekawą: „spróbuj wyobrazić sobie np. materiał (stenogram) z zapisem rozmowy W.S., który nie pozostawia wątpliwości, co do jego winy.
Nie wiem, czy takowy jest, czy go nie ma, co ma prokuratura, tego nie wiemy, ale zawód dziennikarza karze być cierpliwym...”

Bardzo celnie ujął również obowiązki kolegów-dziennikarzy wobec Sumlińskiego: „My możemy, jak na razie tylko stać z boku i czekać na to, aż ktoś co coś wie, będzie chciał nam o tym powiedzieć..”

W moim przekonaniu, obecność Jabrzyka i jego wypowiedź pod wpisem, dotyczącym Sumlińskiego oraz dzisiejsza informacja Prokuratury Krajowej mają ze sobą związek.

Jabrzyk jest dziennikarzem ściśle związanym z TVN i od dawna współpracuje z Bertoldem Kittelem – nieodzownym „cieniem” Anny Marszałek. Polityczne zaangażowanie tych pracowników medialnych jest chyba ogólnie znane. Dość przypomnieć rolę Marszałek w „montowaniu” sprawy ministra Szeremietiewa i identyczną (również ze względu na mocodawcę) w obecnej aferze „marszałkowej”. Ani ona, ani Kitel czy Jabrzyk nie kryli swojego zaangażowania politycznego i szczerej, proletariackiej niechęci do wszystkiego, co związane z PIS. Jeszcze w maju br. Kitel i Jabrzyk, występując w TVN w roli prokuratorów i sędziów wieszczyli - Zarzuty wobec Zbigniewa Ziobry są przesądzone. W poniedziałek do Sejmu ma trafić wniosek o uchylenie mu immunitetu. Ziobro powinien za to odpowiedzieć"

Jestem zdania, że pojawienie się wokół sprawy Wojciecha Sumlińskiego ludzi takich jak Jarosław Jabrzyk, może oznaczać tylko kłopoty dla dziennikarza. Ta grupa, związana z Anną Marszałek ,odegrała w aferze „marszałkowej” szczególnie szkodliwą i haniebną rolę, nakręcając spiralę kłamstw i pomówień. Działalność ta nie miała nic wspólnego z dziennikarstwem i stanowiła integralną część kombinacji operacyjnej, skierowanej przeciwko Komisji Weryfikacyjnej WSI.

Wykop Skomentuj23
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale