ochocki ochocki
99
BLOG

Krzyżem opętani

ochocki ochocki Polityka Obserwuj notkę 5

Ktoś miał czelność postawić koło krzyża Pałac Prezydencki, więc polski ród, królewski szczep piastowy zebrał się wykrzykując gestapo, gestapo, mordercy, precz z komuną i inne religijne hasła. Krzyż upamiętnia poległych pod Smoleńskiem - przypominam, bo czasy się zmieniają: pod Grunwaldem krzyż symbolizował faszystowskich imperialistów.

Nowy lokator Pałacu uprawia, zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, zapateryzm, czyli wojujący antykatolicyzm. Taka jest prawda - podkreślił Kaczyński w wywiadzie udzielonym portalowi pis.org.pl. Gdyby nie to, czytelnik mógłby pomyśleć, że prawda jest inna. Prezes ujawnia też inną prawdę: Komorowski został prezydentem na skutek nieporozumienia, bo nie wszyscy jego wyborcy są miłośnikami zapateryzmu.

Sprawdziłem kto to jest Zapatero, następnie - czy Komorowski miał zapisaną w programie wyborczym obietnicę zaprowadzenia zapateryzmu, wreszcie - bo nie ufam jednak prezesowi Kaczyńskiemu - sprawdziłem kto dokładnie został w Polsce prezydentem. Wpisując w google kto jest prezydentem"odnalazłem artykuł z GW sprzed 3 lat:

Polacy nie tylko nie rozpoznają, który to Lech, a który Jarosław. Wielu z nich nie wie nawet, który z nich jest premierem, a który prezydentem.

Prezes PiS wymaga od tych samych Polaków wiedzy o tym, co to jest zapateryzm, i dlaczego jest zły. A przecież, gdyby nie reklama zimnego piwa pod Wawelem, Polacy nie wiedzieliby, który z Kaczyńskich jest tam pochowany.

W takiej to atmosferze, do stworzenia której nie był nawet potrzebny Palikot, liberalna Platforma forsuje podwyżkę podatku VAT. Rząd wie, że elektorat zapomni o tym za miesiąc, wybory zaś czekają nas za półtora roku, więc podatki można będzie podnosić jeszcze trzykrotnie bez narażania się na nienawiść ludu. Ten ostatni zdaje się nie zauważać rabunkowej polityki fiskalnej państwa i emocjonuje się raczej stawianiem pytań o szarą codzienność:

- kiedy w Polsce powstaną drogi, po których będzie można jeździć bez ryzyka uszkodzenia pojazdu?
- ile potrzeba wypadków samochodowych, żeby pasy ruchu malować na jezdniach farbą w kolorze białym, a nie szarym?
- czemu polskie drużyny klubowe odpadają z europejskich rozgrywek przed końcem wakacji?
- kto wpadł na pomysł obłożenia benzyny akcyzą i dlaczego ona obowiązuje na alkohol, a na marihuanę nie?
- po co jesteśmy w Iraku, i ile to kosztuje, skoro nie ma na budowę dróg?
- dlaczego ubezpieczenie zdrowotne jest ważne w województwie, w którym się mieszka, i w całej Unii Europejskiej, ale są z nim kłopoty w województwie sąsiednim?
- dlaczego płacenie składek emerytalnych jest obowiązkowe dla tych, którzy nie chcą zostać emerytami, albo wiedzą, że emerytury nie dożyją?
- dlaczego niżej podpisany zarabia 1100 zł na rękę, choć robi coś, za co od Zatoki Biskajskiej po Odrę płacą 2000 euro na rękę?

Odpowiedź na ostatnie pytanie, która brzmi Wypierdalaj do Reichu, przyjmuję do wiadomości jako nieadekwatną, porównywalną do leczenia bólu zęba tabletkami od bólu głowy. Obie metody są jednak stosowane przez miliony Polaków, a w demokracji większość ma rację. Chociaż jestem demokracji niechętny, mam pomysł na projekt ordynacji wyborczej, która uwięzi demokrację w jej własnym etosie.

Odbierzmy prawo głosu tym, którzy wyjechali, dajmy je tym, którzy przyjechali (przebywający w RP obywatele innych państw) i zróbmy z tego dyrektywę unijną, która sprawi, że głosować będą tylko bezpośrednio zainteresowani losami kraju bądź regionu, w którym mieszkają. Mądrzy juryści już dawno nazwali taki dziw kryterium domicylu. W skali prowincji, czyli Rzeczypospolitej, odpadną głosy emigrantów z hamerykańskiego Jackowa, którzy nie odróżniają Bronisława Komorowskiego od Bronisława Geremka. Wietnamczyk z dawnego Stadionu Dziesięciolecia, który płaci VAT tak samo jak polska mafia, powinien mieć wpływ na wybór tych, którzy ten VAT podnoszą bądź obniżają. Całość należy owinąć w bawełnianą teorię Europy Ojczyzn i nauczać w szkołach.

Wyeliminowanie przypadkowych głosów Polonii amerykańskiej i zwerbowanie jeszcze bardziej przypadkowych wyborców z Azji i dawnego ZSRR skompromituje demokrację do reszty, co jest właśnie ostatecznym celem projektu. Władzę weźmie wtedy pinochetoidalna junta wojskowa i silną ręką wprowadzi to, co Polak kocha najbardziej. Porządek. Spod krzyża usunie się Pałac, za zapateryzm kodeks karny przewidzi tyle samo, co za pedofilię, Wawel nazwie się imieniem pochowanego w jego krypcie prezydenta, a po drogach będą jeździć czołgi, które nie posiadają zawieszenia.

Mam dziwne wrażenie, że to jedyna alternatywa dla marazmu, jaki panuje nad Narwią, Wieprzem i Brdą. Wisła i Odra brzmią jednak chyba zbyt dumnie jak na kraj, który telewizja pokazała 3 sierpnia 2010 roku.

6.08.2010

Wywiad z Kaczyńskim: http://www.pis.org.pl/article.php?id=17510
Artykuł z 2007 roku:  http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4377453.html
 

ochocki
O mnie ochocki

. . . PRECZ Z KOMUNĄ !

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka