Zdziwilem sie nieco, troche, ale nie za bardzo. Podobno wypowiadal sie w moim imieniu. Byc moze, ale niech mnie ktos utlucze, nie wiem o czym mowil. Pewnie chodzilo mu o cla na banany. A moze nie...
PS Ale co mial biedak powiedziec przez jedna minute, kiedy nawet polonistka Pitare nie byla w stanie wiele powiedziec?
PS2 Czy przypadkiem demokracja nie powinna takim dac dodatkowe 10 sekund?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)