Trudno doprawdy uwierzyć, w to co pokazuje TVN. Oto wczoraj nasz kolega Toyah umieścił tu fragment programu wyemitowanego o poranku, którego gospodynią była Jolanta Pieńkowska. Zaprosiła ona do studia jakiegoś młodzieńca nazwiskiem Kossakowski, które zaprezentował show nie dający się określić słowem innym jak antysemicki.
Ów Kossakowski w czasie jednej ze swoich podróży odnalazł jakiegoś zagubionego człowieka, nazwiskiem Gerszman. Pan ten jest osobą labilną emocjonalnie, nie pozbawioną wdzięku, ale ewidentnie zaburzoną. Kossakowski, który najwyraźniej działa na czyjeś polecenie rozpoznał bez pudła deficyty pana Gerszmana i podkreślając w programie Pieńkowskiej mimiką twarzy, jego żydowskie pochodzenie przeprowadził z nim antysemicki wywiad. Zajrzyjcie do Toyaha i sami zobaczcie. Przecież to nie może się dziać naprawdę, to jest prowokacja najpodlejszego kalibru tak grupa jak opublikowany swego czasu w „Dzienniku” wywiad Michalskiego z Michałem Cichym, na który jak najsłuszniej zareagował Jarosław Kurski pisząc tekst polemiczny pod tytułem „Podłość”. Tu proszę Państwa granice podłości zostały przekroczone kilka razy w tę i z powrotem. Spójrzcie na twarz tego całego Kossakowskiego, na tę upiorną pustkę, która wyziera z jego oczu, tam już właściwie nie ma podłości. Ona została dawno wypłukana z jego serca i mózgu lodowatym strumieniem zła i nienawiści do ludzi innych niż on sam. To jest prowokator z najwyższej półki. I teraz zobaczcie co robi TVN. Najnormalniej w świecie zaprasza tego człowieka do studia i pozwala na emisję tego upokarzającego dla starszego i mocno pogubionego pana materiału. Czy tam już nikt nie ma wstydu? Ja pamiętam z dawnych lat sprawę Jarosława Gugały, który do jakiegoś publicystycznego gadania doprosił w charakterze atrakcji czarnego wokalistę i jego zespół. Nazywał się ten wokalista Dr Alban czy jakoś podobnie. Po tym numerze Gugała wyleciał z „Panoramy” i nie pokazywał się tam ładnych parę lat. Nie wiem ile zapłacił temu Albanowi z publicznych pieniędzy, ale podejrzewam, że sporo, bo samą jego obecnością nikt by się pewnie nie przejął. Ale co będzie z Pieńkowską i jej maniami? Bo to jest teraz dla nas najważniejsze. Jak można tak szydzić z Żydów?! Pieńkowska nie może powiedzieć, że ona nie rozumie o co chodzi, że nie widzi drugiego dna tej prowokacji, bo przecież portale rozpisywały się nie tak dawno o jej kontaktach z Dalajlamą, Pieńkowska zapraszała go do swojej rezydencji, żeby pomógł jej i jej mężowi rozwiązywać jakieś ich wewnątrz-małżeńskie problemy. No więc zdaje sobie dokładnie redaktor Pieńkowska sprawę z tego, w którym miejscu przebiegają granice pomiędzy oszustwem, chorobą i prawdą. I nie ma niestety dla niej żadnego wytłumaczenia. Ściągnęła do studia oszusta, który zrobił sobie sport z wyszydzania dotkniętych poważnymi deficytami starców pochodzenia żydowskiego. Myślę, że powinien ją spotkać ten sam los, co swego czasu Jarosława Gugałę. Powinni ją skierować do programu o rolnictwie wielkoobszarowym, żeby tam omawiała metody zwalczania mszyc. Do tego lepiej się nadaje niż do prowadzenia pogodnych pogadanek o poranku.
Pan Lew Gerszman, jest człowiekiem potrzebującym opieki, tymczasem został on wystawiony na pośmiewisko. Pieńkowska ledwie tłumi chichot kiedy widzi do jakich upokorzeń dochodzi w trakcie wizyty Kossakowskiego w jego gabinecie.
Warto teraz zapytać gdzie jest Jacek Żakowski, gdzie jest doktor Alina Cała i żona ministra Boni, kiedy w biały dzień na oczach milionów dochodzi do takich rzeczy. Dlaczego nie protestują? Dlaczego nie piszą pism i wniosków o odwołanie Pieńkowskiej? Może ich to bawi, może oglądali to i pokładali się ze śmiechu widząc tego nieszczęśliwego człowieka pozostającego we władzy własnych manii i urojeń wystawionego wprost na okrucieństwo takiej podłoty ja Kossakowski.
Uważam, że powinniśmy wszyscy zaprotestować przeciwko takim praktykom, najlepiej napisać list otwarty do zarządu stacji. I żeby się pod nim podpisali wszyscy, którzy nie zgadzają się by w TVN, najważniejszej, polskiej stacji telewizyjnej dochodziło do takich rzeczy. Ktoś może powiedzieć, że to stacja prywatna i mogą robić co chcą. Miecugow opowiadał kiedyś, że po śmierci będzie krzesłem i co? Stało się coś? Nic. No to może i to jakoś przeczekamy. No, ale tu nie chodzi o zwykłą prowokację, tylko o prowokację antysemicką, o szyderstwo z człowieka chorego i o mieszenia w te sprawy najważniejszych polskich polityków z premierem Tuskiem na czele. Czy tam nie ma rzecznika prasowego w tym rządzie? Jest przecież ten cały Ostachowicz...Właśnie! Ostachowicz! Co on ostatnio napisał? Jakąś książkę chyba? Jaki ona ma tytuł? Aha, już jesteśmy blisko...Tak proszę Państwa, ta książka nazywa się „Noc żywych Żydów”, nic nie zmyślam, naprawdę. I teraz patrzcie jak się wszystko pięknie zaplata. Rzecznik prasowy rządu pisze rzekomo przychylną Żydom książkę, która gładko zostaje przerobiona na trzygodzinne przedstawienie teatralne. Czy ktoś zadał sobie trud i podjął się jej wnikliwej interpretacji? Pewnie nie, pewnie wszyscy uznali, że to świetne, bo mówi o tym, że Żydzi którzy zginęli w czasie wojny zmartwychwstają. No, ale to przecież nie musi być jedyna interpretacja tego dzieła i nie musi być to wcale właściwa intencja autora. Popatrzcie na tego Ostachowicza. On ma w oczach to samo co ten cały Kossakowski. Upiorną pustkę. Te oczy to oczy kozła. Tam jest wyłącznie kłamstwo, perfidia i nienawiść. I teraz proszę, rzecznik premiera lansuje taki, rzekomo medialny temat, a potem wychodzi Pieńkowska i pokazuje nam tego Kossakowskiego. Ten zaś prezentuje tę całą zwierzęcą nienawiść i podstęp. I kogo miesza do tego wszystkiego? Premiera oczywiście. No, a jakie notowania ma ostatnio premier? Sami zobaczcie co piszą na Onecie i na WP. Po co oni to robią? No przecież nie po to, żeby pogrążyć Jarosława Kaczyńskiego. Kto uwierzy, że on jest otoczony czarną magią? Kto miałby być tymi czarnymi magami? Hofman i agent Tomek? To jest podkładka cienka jak żyletka Polsilver, to się nawet z mózgu Pieńkowskiej nie złoży do kupy. A gdzie tam Pieńkowskiej...to się nie złoży do kupy nawet w mózgu Gugały....No więc mamy sprawę dość oczywistą. Są w Polsce siły, które tuż przed wyborami postanowiły ostatecznie pogrążyć Donalda Tuska, postanowiły go po prostu wykończyć. Ludzie ci doskonale wiedzą jak Polacy reagują na takie sugestie jak ta widoczna w programie Kossakowskiego. Reagują na odwrót mówiąc wprost. Dlatego najpierw Ostachowicz puścił jako podgotowkę tę swoją „Noc żywych Żydów”, a potem Kossakowski wyciągnął z rękawa tego biednego, oszalałego Gerszmana, który ponoć doradza bułgarskim czy serbskim politykom. No, to już jest naprawdę mocne... porównać premiera Tuska do bułgarskich albo serbskich polityków. Na to na pewno nie wpadła Pieńkowska, ani ten cały Kossakowski. Myślę, że na taki numer nawet Ostachowicz jest za cienki. Za tym stoi albo ktoś ze sztabu Palikota, albo sam Leszek Miller. Nie może być inaczej. Po jakości ściegu jakim szyta jest ta prowokacja wnoszę też, że tam po prostu musi być zatrudniony ktoś od Putina. Rząd zbyt mocno zaangażował się na Ukrainie i teraz próbują się zemścić. Że to niby ta Polska i jej politycy, że takie aspiracje, a tu proszę – jak Bułgarii, jak w Serbii....kozie sery, mafia i przekręty pod stołem. I to wszystko idzie rano, kiedy najważniejszy target premiera i jego partii czyli bezrobotni i więźniowie siedzi przed telewizorami.
Nie wiem jak to się skończy, ale moim zdaniem zareagować powinni przede wszystkim politycy z PiS, to oni powinni pokazać, że nie zgadzają się na ten styl komunikowania się pomiędzy mediami a wyborcami. Na styl, który kaleczy duszę człowieka i posypuje ją solą szyderstwa. I nic tu nie może zarosnąć błoną podłości redaktorze Michnik, bo czas błon już mamy za sobą. Teraz nadchodzi czas zimnej nienawiści i ponurych rytuałów, w których ofiarami będą ludzie słabi, chorzy i pogubieni. Tym lepiej, jeśli dodatkowo będą jeszcze Żydami.
Czekamy z niepokojem jak media zareagują na to wydarzenie...czekamy....nie można o tym zapomnieć....
Zapraszam na stronę www.coryllus.pl Mamy tam trochę promocji i nowe komiksy.


Komentarze
Pokaż komentarze (38)