Dziś rano obudziły nas SMS Kwarantanna. Około 300 tysięcy osób w Polsce ma już zainstalowana aplikacje. Podajesz geolokalizację i „z zaskoczenia” każą ci zrobić selfie. Monika zaspała na selfie - wiec szybko zadzwoniła policja. Chcieli przyjechać. I sprawdzać, czy Monika jest „na miejscu”. Dziś ładna pogoda - wiec - na razie - siedzimy w ogródku. Martwią nas dzieci, blisko przechodzące od ogródka - nie chcemy ich narazić. Sąsiad podrzucił podrzucił dwa zimne piwa przez tuje. Chciał „wtargnąć” ale nie pozwoliliśmy.
W firmie Moniki „zawieszenie”: wszyscy poszli na badania i organizują testy. Pokoje zaplombowane. Wszystko idzie do dezynfekcji.
Zorganizowaliśmy „przerzut” żywności :)
Ma być jutro - przez tuje - na ogródek. Nasze pomysły „żywnościowe” na razie „przesuwamy” na przyszły tydzień: będzie dieta, fitness i - może - rzucimy fajki :)
Może (?) .... :)
Planowanie jest nieco utrudnione, jeszcze „nie doszło” do nas, w jakiej jesteśmy sytuacji ....



Komentarze
Pokaż komentarze (3)