Domena publiczna
Domena publiczna
MonikaKrzysztof MonikaKrzysztof
144
BLOG

W poszukiwaniu objawów i pracy. Dzień 3.

MonikaKrzysztof MonikaKrzysztof Koronawirus Obserwuj temat Obserwuj notkę 1

Dziś dzień zaczął się dla mnie bardzo wcześnie: jakiś niepokój obudził mnie już o 5.00. Trochę w „przesadzony” sposób obserwuje siebie. Choć wiem, ze to głupie - poszukuje „w sobie” jakiś objawów choroby. Bo inkubacja wirusa trwa 5-6 dni, czyli jakieś „objawy” mogą się zacząć pojawiać. Jakie będą? Mam nadzieje na „bezobjawowo”. Nie wiedziałem, ze dzień - dla mnie, z innych powodów, będzie niemiły. Ale o tym później. 

Dziś trzeba było „przekroczyć” nieco obostrzenia kwarantanny - musieliśmy założyć jakiś kablowy internet. Dobrze, ze ingerencja technika była niewielka: wszystko zainstalował na korytarzu - mnie przyszło tylko pobrać router WIFI i podpisać umowę - oczywiście w maseczce a na pożegnanie spryskanej mu dłonie płynem do dezynfekcji. I jest sukces! Prędkość skoczyła z 3 Mb do 300 Mb :) /nie podam nazwy firmy ale 49 zł miesięcznie za „boska” prędkość !!! / 

A potem następne miłe wydarzenie: „przez tujki” dostawa żywności: tata Moniki pozostawił Ogromną torbę plus zgrzewkę wody mineralnej. Na razie nie będziemy głodować :) 

Aplikacja Kwarantanna „odezwała się” dwa razy - poproszono nas o selfie. Pierwszy raz około godziny 9-10, drugi raz około 17. 

Tym razem zdążyliśmy i policja nie dzwoniła ;) 

Potem krótka rozmowa ze znajomym przez tujki i podrzucenie nam fajek. Doszliśmy do wniosku, ze taty Moniki nie powinnismy prosić o coś tak „szkodliwego”. Zwłaszcza, ze Monike ciagle bolą płuca. 

Ja na razie tylko się boje. „Jakieś” objawy na pewno będę miał ... oby nie „coś związanego” z moim nadciśnieniem. Chorobliwie „nasłuchuje”, czy organizm nie daje jakiś „sygnałów”. Czasem już wpadam w paranoje. 

No a potem „przyszła znacznie gorsza informacja”: zwolnili mnie z pracy! I nikt nawet z „szefostwa” nie pofatygował się zadzwonić do mnie :( .... Choć to może i dobrze, bo wiadomość dostałem od bardzo sympatycznej (i ładnej) - Moniki z firmy. Ale cios spory. Jestem poza miastem wykonywania swojej pracy - nawet trudno „z kwarantanny” - „ogarniać temat”. Ale szykują się „głodne czasy” :( .... Może ich dożyje :) .... Przez ponad godzinę miałem nastrój depresyjny. 

Inny temat. Teraz próbujemy „ogarnąć” newsy, jak wiedza Ci, którzy na kwarantannie, w sieci „na żywo” można oglądać zaledwie „państwowa telewizje” ;( 

.... Życzę Wszystkim zdrowia :) 

Blog powstał w maju 2020 r. w związku z 29-dniową kwarantanną spowodowaną zakażeniem koronawirusem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości