2 obserwujących
48 notek
10k odsłon
126 odsłon

Każdy dzień ma swoje jutro. Dzień 12.

„Siedem grzechów śmiertelnych” - Domena publiczna
„Siedem grzechów śmiertelnych” - Domena publiczna
Wykop Skomentuj7

Jak to bywa na kwarantannie? 

Na początku na pewno było więcej alkoholu i papierosów, ponieważ perspektywa następnego dnia (co będziemy robić, czym się zajmować) nie przynosi nowych wyzwań, nowych zadań. Ciekawskie telefony dotyczą raczej chęci dowiedzenia się czegoś  „sensacyjnego”, czym można pochwalić się wśród znajomych: „czy wiesz, że Monika złapała wirusa? No niemożliwe, gdzie go złapała?”.  Po jakimś czasie „wszyscy już wiedzą”, więc i siła sensacji słabnie. Oczywiście pozostaje pewien niesmak: cześć dzwoniących doszukuje się „winy” Moniki a niewielu pyta o jej stan zdrowia. To nieco smutna konstatacja. 

W izolacji można celebrować nałogi: i te najpopularniejsze - papierosy czy piwo ale i te bardziej „wyszukane”, jak uzależnienie od internetu, sieci społecznościowych lub polityki. Razem kibicujemy raczej nie-pisowskim kandydatom na prezydenta - stąd śledzimy debaty, wywiady, rozmowy. Jednak większa ilość wolnego czasu pozwala nam głębiej przeszukiwać media, znajdować różne opinie i analizy z wielu perspektyw i stron sporu.

Mijające dni oraz coraz lepszy stan zdrowia Moniki bardziej otwierają przed nami dłuższe horyzonty działań: zaczynamy planować, zaczyna nam się „chcieć” , nawet mnie znajomi „wygrzebali z lodówki” i powoli spływają zamówienia na jakąś pracę, bym zaczął działać i coś planować zawodowo. 

Na pewno mija marazm: Monika „powoli, powoli” (na razie ogranicza) zbliża się do rzucenia palenia. Trochę na tabletkach, trochę na motywujących lekturach, trochę ze „skąpstwa” (bo fajki to drogi nałóg) :) 

Karmimy się - i tych nałogów nie odrzucamy - treściami z internetu i wieczorami maratonów filmowych na Netflix. Polecamy „Orange is New Black” oraz „Sposób na morderstwo”. Inne wielosezonowe seriale albo nie interesują nas w równym stopniu (a wybór filmu to ważna decyzja w warunkach izolacji) albo serial po kilku odcinkach staje się powtarzalny aż do nudy. 

Kwarantanna Nadal nie pozwala o sobie zapomnieć: dwa razy trzeba zrobić selfie a dziś policja sprawdzała, czy nie „uciekłem” :) 


Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości