Elity czyli życie poczęte
Z prochu powstały i w pył się obrócą. Same o sobie mówią my elity .Powstały z opozycji nie mającej zielonego pojęcia o sztuce rządzenia. Są namaszczone biskupimi skramentami. Pełne wiary w moc sprawczą Watykanu i własne przekonanie o skuteczności swej bezczelnej arogancji, ignorancji i buty.
Premier Tusk jest taki sam jak i jego promotorzy wiary. Razem z nimi uczestniczy w kościelnych ceremoniach, a oni w jego rządowych peregrynacjach, pochodach, obchodach i innych akademiach ku czci i z okazji. Wzajemnie się wspierają i budują sobie autorytet, ofiarami materialnymi na rzecz świata ducha i abstrakcyjnego Bóg zapłać, mimo że Pan Bóg zdecydowanie się dystansował od Judaszy i ich srebrników.
Obecne rządy donaldowych kaczorów powstały z łaski Kościoła Świętego, zrodziły się w jego podziemiach i powstały z jego namaszczenia. Dobrze więc by nie zapominały te grona podnóżkowych elit skąd im nogi wyrastają. Fakt, że ostatnimi laty z uwagi na pazerność władzy przyjęły sakrament małżeński nie oznacza, że wkupiły się już w łaski kościoła długoletnią niewiarą i grzeszeniem.Proces oczyszczania się jest długotrwałym i obejmuje również czyściec.
To, że uległa władza solidarna zechciała dać KK nieograniczone dobra materialne w ramach dwustronnej komisji rządowo-kościelnej złożonej prawie z samych księży, którzy na materii znają się jak rzadko kto, nie oznacza, że władza powstała z Ducha Świętego,który zstąpił na ziemię, na tę ziemięmoże się dystansować od potrzeb materialnych KK, budowy jego świątycń, ich remontów, utrzymywania uczelni, kształcenia dzieci, poświecenia kryminalistów i chorych.
W końcu to nie jest widzi mi się lecz święte prawo, które się należy KK według palikotowego określenia kulowskiego jak psu buda, sam to słyszałem w tiwi. W końcu taki kościelny naukowiec wie co mówi.Te żądania oparte są o podstawy prawne jakie szostały określone w zawartym konkordacie przez rząd Suchockiej, obecnie w zasłużony sposób wypoczywającej, od lat wielu, w Watykanie.
Dlatego wszelkie pokwękiwania skierowane przeciw KK uważam za wielce nieuzasadnione i niesprawiedliwe. To pospołu Pieronek z Rokitą wymościli tę wygodną pozycję dla Watykanu, która była materialnym zadośćuczynieniem dla katabasów za ich udział w obaleniu komuny. W życiu nie ma nic za darmo. Stworzono system, w którym wszystkie usługi duchowe mają swój materialny wyraz.
Szef polskich liberałów zajmuje się w równym stopniu pierdołami społecznymi co i jego ideowi specjaliści od zaglądania w damskie majteczki. W gruncie rzeczy nie chodzi tutaj o rozwiązywanie problemu znaczącego z racji jego skali i wagi lecz o zwykłą przyjemność nurzania się w obiecujących damskich otchłaniach i zakamarkach ich dusz i ciał. Nie ma tutaj troski o nakarmienie i wychowanie spłodzonych często dzieci w podejrzanym widzie ich tatusiów. Jest natomiast głęboka troska o wykorzystanie pobranej spermy i jajeczek.
Szczególnie rażące jest sformułowanie, że za cenę jednego życia zabija się inne. W te słowa odzywa się specjalista moralny, który formalnie rzecz biorąc, z pozycji prawa kanonicznego, nie ma możliwości powoływania innego życia. Obrona życia ludzkiego jest wielką wartością moralną i ludzką, wręcz można by powiedzieć, że jest to wartość fundamentalna. Niemniej popadanie w ortodoksyjną skrajność budzi zastrzeżenia z uwagi na konieczność postępu i rozwoju społecznego.Tak długo dopóki działanie jednego człowieka jest ukierunkowane na niesienie pomocy drugiemu człowiekowi, z biologicznego i moralnego punktu widzenia, nie ma żadnych przeciwwskazań.
Jest natomiast wiele innych sfer ludzkiego życia, gdzie aktywność jednych stanowi zagrożenie dla innych ludzi, i nie zauważamy tutaj zdecydowanego oporu i przeciwdziałania KK. W potworne liczby idzie ilość umierających na świecie z głodu, chorób i wojen.Ten stan rzeczy przyjęto niejako za naturalny i milczy się w sytuacji gdy mamy do czynienia z ewidentnym zabijaniem. Natomiast gdy chce się dać życie in vitro nowemu człowiekowi wówczas podnosi się zakłamane halo z powodu śmierci kilku zarodów, nie mających nic wspólnego z życiem ludzkim narodzonym, wykształconym, świadomym i przygotowanym do kontynuacji ludzkiego gatunku.Ponadto budzi poważne problemy definicja życia poczętego, na której opiera się KK budując własne koncepcje polityczno-społeczne. Dla KK nie ma problemu dofinansowywania tej metody prokreacji, natomiast przy okazji poczęcia nowego życia sztucznie się tworzy problem zabijania zarodków będących zaledwie jego kilkukomórkowym zaczątkiem.
Z tego też względu, z jednej strony, KK uważany jest jako strażnik pieczęci moralnych wartości ludzkich ale z drugiej strony poczytywany jest jako hierarchiczna i feudalna struktura antydemokratyczna stanowiąca hamulec rozwoju i postępu. Łatwo jest rzucać kalumnie pod adresem KK ale jest to sprawdzona struktura w historii rozwoju ludzkiego niosąca pozytywne wartości jak również mająca także swoje ciemne strony. Wypracowanie consensusu omnium tej instytucji nie jest łatwym przedsięwzieciem z uwagi na dogmatyczny i apodyktyczny jej charakter kształtowany tysiącleciami. Ona z zasady uważa się za posiadacza patentu na prawdę i słuszność.
W historii Polski KK zajmował szczególne i wyjątkowe miejsce. Był on ściśle zintegrowany ze społeczeństwem niosąc mu moralne wsparcie i pomoc stanowiąc opokę w walce narodowo-wyzwoleńczej Polaków. Ta wyjątkowa misja KK zapewniła mu w polskim społeczeństwie wyjątkowy mir i szacunek. Wykształciło to w nim nawyki do politycznych zachowań, które zaowocowały zmianami systemowymi.W socjalistycznej Polsce KK posiadał ogromne wsparcie społeczne w oczekiwaniu na doskonalenie istniejących stosunków. Ta nadzieja została zrealizowana. Jednak skutki polityczne ze strony kontrahentów okazały się opłakane dla wszystkich, poza kapitałem zewnętrznym, który okazał się głównym beneficjentem przeprowadzonych zmian.
KK w rezultacie bardzo bolesnych dla społeczeństwa przekształceń utracił i traci nadal swoją dotychczas niekwestionowaną opinię i pozycję mentora. W efekcie napływu ideologii neoliberalnej utraciła społeczną bazę doktryna mesjanizmu stanowiąca bazę dla aktywności KK. Wraz z wejściem do UE należy oczekiwać dalszego ograniczenia politycznych wpływow w polskim życiu społecznym na wzór starych krajów Unii. Te tendencje niosą ze sobą potencjalne europeizowanie Polski poprzez uwalnianie jej z dotychczas uwierających więzów ale z drugiej strony niosą ze sobą niebezpieczeństwo rozmywania tożsamości narodowej.
Dobrze się dzieje, że ludzie lewicy zaczynają coraz głośniej podnosić nieprawości polskiej prawicy i nie chodzi tutaj tylko o kler. Wielki już czas nastał by z naszego życia wyrugować negatywne zjawiska, które ta opcja upowszechnia i przyjmuje za normalnośc oraz poprawność polityczną. Demokracja winna służyć rozwojowi korzystnych zjawisk dla społeczeństwa a nie może być parawanem czy przykrywką dla zachowań i działań niegodnych z pogranicza złego smaku i bezprawia. Zachodzi więc tutaj konieczność walki z zabobonem,obłudą i zakłamaniem bazującymi na niesprawiedliwości społecznej. Nawet Pan Passent nawołuje,że „czas tym układem potrząsnąć”. Moim zdaniem ten układ jest już kompletnie skompromitowany swoją nieudolnością i niekompetencją, zbudowanymi na solidarnościowym tupecie i ignorancji, których nieodrodnym wzorcem jest pewien posiadacz ogromnego długopisu z wizerunkiem Matki Boskiej.
Polskie nieszczęścia narodowe są wybrykami polityków, którzy nie dorośli do tego miana. Serwują oni polskiemu narodowi taką paletę wygłupów i bezeceństw, których niesposób dostrzec u naszych sąsiadów. Zdaje się, że te nieprzemyślane poczynania biorą swój początek z zaściankowego warcholstwa polskiego Ciemnogrodu. Egoizm, prywata , głupota i ciemnota to cechy ciagnące w dół polskie społeczeństwo, zgodnie ze smutnym powiedzeniem, że Polacy nie potrafią się rządzić. W tym sensie chyba szczęściem jest wielkim, że coraz bardziej Polską zaczyna rządzić Unia redukując wpływy wewnętrzne niedorobionych elit. Koszty tej symbiozy są oczywiste, ale miejmy cichą nadzieję, że mniejsze niż polskiego warcholstwa.
Chciałoby się aby twórcy tego układu zechcieli pójść do spowiedzi, odprawić pokutę i odeszli na obligatoryjny odpoczynek czyli taką bezpowrotną banicję polityczną. Dajcie nam wreszcie oczekiwany spokój, wy urwipołcie polityczne i animatorzy politycznego rynsztoka, pozwólcie że skorzystam z waszych lingwistycznych osiągnięć ubranych w stosowny kostium poprawności językowej.
108
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze