Zygfryd.Gdeczyk Zygfryd.Gdeczyk
77
BLOG

Stare i cwane judaszowe konie

Zygfryd.Gdeczyk Zygfryd.Gdeczyk Polityka Obserwuj notkę 0

 Stare i cwane judaszowe konie 

 
Jak doskonale wiemy w PRL-u wszyscy byli bardzo męczeni, maltretowani i mordowani przez robotników i ich czerwony aparat wykonawczy. Najbardziej ucierpieli tacy jak Wałęsa, Geremek, Kuroń, Michnik i paru innych z  dziesięciomilionowej armii kandydatów do marszałkowskiej buławy kapitalizmu. Bez mała prawie chłopak w chłopaka czerwoni harcerze. Wykształceni i wyszkoleni do walki z morderczym komunizmem, poza jednym, który się wyrodził, najgłośniej zawodził i nie chciał ale musiał. Tak bardzo nie chciał ale przecież władza nie może leżeć na ulicy. Władzy należy używać zgodnie z  jej przeznaczeniem, czyli pro publico bono. I puścił wszystkich w skarpetkach poza solidarnymi, którym oprócz idei pozostały saksy, ze wstydu. Sobie wziął fabrykę makaronu trójjajecznego i twardo osiadł na kapitalistycznych jajach, pozostawiając innym skorupki, a motłochowi modlitwę w nadziei.
 
Wreszcie mamy dobrze, naród jest zadowolony i uśmiechnięty, dziękujący Bogu i „Solidarności „  za wyrwanie go z więzów ciemnej i wstecznej komuny. ”Wsie dawolny, wsie smiejatsa”poza aparatczykami chodzącymi niczym czarna chmura gradowa. I nikt nas nie przekona, że w tej nowej rzeczywistości, może komuś coś dokuczać, że można cierpieć pragnienie i głód.Tak mogą głosić tylko parszywi czerwoni chcący zohydzić wolność, pluralizm i demokrację.
 
Nareszcie jesteśmy wolni, możemy robić to co chcemy i co się nam żywnie podoba. Nikt nikogo do pracy zmuszał nie będzie i do nauki też nie. Przecież wszyscy wiemy doskonale, że „Rabota durakow liubit”. Bogaty nigdy poważnie nie pracuje. On kombinuje jedynie jak tutaj wykazać się inicjatywą i przedsiębiorczością w oskubaniu pobratymców. Kto kombinuje ten żyje. Nareszcie skończyły się uwłaczające czasy, że trzeba było iść do PGR-u i widłami obornik przewracać, lub w melioracji po kolanach w błocie łopatami muł wywalać z rowów. Tylko komunę było stać na tego rodzaju podłości i upokarzanie solidarnej godności.Dzisiaj PGR-ów i melioracji już nie ma.
 
Dzięki Panu Naszemu i pełnym poświęcenia aktywistom przodującej siły osiągnęliśmy stan o który walczyły całe pokolenia Polaków. W końcu mamy to czego nie miały poprzednie pokolenia, to znaczy nic nie mamy. Zostaliśmy wyzuci z butów, skarpetek i własności narodowej Polaków. Teraz już nie musimy się o nic troszczyć, jesteśmy autentycznie wolni. Wolni od własności, pracy, godności i smutnej konieczności rządzenia się. Załatwią to za inni wespół z naszymi eurooptymistami. Nawet taki Oleksy nie jest pozbawiony euroentuzjazmu i opowiada, że wszystko jest tak ślicznie, i gdyby nie oni to cały układ załamał by się. Opowiada się nam  ekwilibrystyczne figury propagandowe by przekonać nas do eurokołchozu. Przekonuje się nas do koncepcji, że tertium non datur. I winniśmy być głęboko wdzięczni, że Europa zechciała przyjąć i przejąć Polskę wraz z jej imponderabiliami.
 
Tej koncepcji ma służyć przekonywanie nas, że to co było, jest potrzebne nam  niczym psu  buty. Aby poprawić stan ducha i poczucie satysfakcji z kapitalistycznych rządów wciska się nam permanentnie podłości PRL-u, głównie te urojone i wydumane na polityczny użytek. Nie da się w sposób jasny i jednoznaczny zmanipulować społeczeństwa mającego w swej pamięci zbiorowej wydarzenia historii najnowszej.
 
Wykorzystuje się w antykomunistycznej nagonce proces Generała Jaruzelskiego, który posiada ogromne wsparcie w polskim społeczeństwie potrafiącym obiektywnie ocenić jego przeszłość osobistą i zasługi dla Polski. ON walczył z bronią w ręku o tę Polskę, często z tymi, którzy zza węgła strzelali do niego licząc na restaurację burżuazyjnych stosunków. Jego procesowa linia obrony jest jasna, prosta i oczywista, jej nie da się zakwestionować, bowiem wynika ona z elementarnych interesów politycznych polskiego suwerena. Dla propagandowego osłabienia miażdżącej wymowy argumentacji Jaruzelskiego broniącej ówcześnie panującej władzy ludowej podejmuje się solidarny kompleks przeciwdziałań. Bowiem jest jasne, że jeżeli padnie Jaruzelski będący ostatnim bastionem przeszłości, wówczas nawiedzone siły będą mogły sobie poczynać bez ograniczeń w sposób warcholski i egoistyczny, bez oglądania się na społeczny interes.
 
W tę zmasowaną kontrofensywę burżuazyjnej propagandy skierowanej przeciwko resztkom socjalizmu w Polsce wykorzystano wszelkie dostępne zdarzenia historyczne mogące w jakikolwiek sposób zdezawuować historyczną rolę polskiej lewicy w kształtowaniu nowoczesnego i bezpiecznego państwa polskiego, na tworzenie którego prawica nie miala absolutnie żadnego wpływu z własnej winy.
 
Dla uzyskania zamierzonego efektu politycznego IPN doprowadził w stosownym momencie do wykorzystania karty Sikorskiego. A przecież to IPN określa reguły gry. To ta instytucja wprowadziła do gry politycznej proces Jaruzelskiego i ekshumację zwłok Sikorskiego w nadziei, że w jego trumnie znajdą pociski z radzieckiej pepeszy, bo przecież wiadomo, że nie z angielskiego stena.W klimacie powszechnego szacunku dla Sikorskiego takie odkrycie zdyskredytowałoby zupełnie całą polską lewicę i wprowadziłoby ją w głębokie mroki zapomnienia. Zachodzi pytanie dlaczego w 1993 roku, wówczas gdy sprowadzano prochy Sikorskiego do Polski nie dokonano tak dokładnych oględzin jego prochów. A przecież mieliśmy już kilka przykrych doświadczeń solidarnych pochowków, gdy sprowadzone do Polski prochy wielkich Polaków okazywały się kośćmi drobiu lub śp.młodej Ukrainki.
 
Nie wiem w jakich kategoriach należy oceniać takie zdarzenia, niekompetencji, głupoty czy perfidii politycznej. Nadęty ponad miarę przyzwoitości balon ekshumacyjny zwłok gen.Sikorskiego, powoli już traci swoje napięcie i wigor. IPN niczego wiążącego nie może nam powiedzieć, ponieważ nie znalazł antykomunistycznej amunicji propagandowej. Mało tego, nie powiedziano nam nawet czy są to zwłoki Generała Sikorskiego. I nie mając tej pewności urządzono mu ponownie wielki pogrzeb, obdarzając szczątki wspaniałym mundurem generalskim. Ja w tym nie dostrzegam logiki intencji naukowego wyjaśnienia zagadki śmierci Generała. Bo i to zapewne nie było celem. Zobaczymy po zapowiadanym miesiącu, co nam ogłoszą ci naukowcy z instytutu pamięci politycznej wybiórczo traktowanej.
 
No i teraz ni z gruchy, ni z pietruchy wypływa kolejna wielka sprawa. Tym razem inspirowana i realizowana przez najsłynniejszą agencję wywiadowczą. Otóż CIA ogłasza 1000 stron dokumentów przekazanych im przez płk Kuklińskiego z puli 40 000 tysięcy jakie wykradł on Polakom czyli nam. Nie bardzo wiadomo czy z tego powodu należy się cieszyć, śmiać czy płakać. Założenie jest proste,wybiera się takie dokumenty jakie odpowiadają w danym momencie rozgrywającemu. Jak by na sprawę nie patrzeć sprawa w zasadniczym stopniu dotyka Jaruzelskiego i o ile znam życie, to nie służy ona wsparciu Jaruzelskiego przez syjonistyyczny bastion wolności i prawdy. Ten bastion sprawdził już się w Korei, zresztą razem z Kuklińskim, który przeszedł tam na współpracę z CIA po popadnięciu w karciane długi.Ta ostoja prawdy i miłości wykazała się również w Afganistanie, Iraku i Jugosławii, nie wspominając pomniejszych kompromitacji w zatoce Świń i wielu tym podobnych. Ciekawym jest jak w tym wszystkim znajdzie się Putin i czy w odwecie walki gigantów Rosjanie nie zechcą opublikować wybranych przez siebie dokumentów GRU. A byłoby to zapewne interesującym i dla wielu mogłoby się okazać, że wartości o które oni walczyli mają swój awers i rewers.
 
Do tego bigosu dochodzi jeszcze szczyt UE z naszymi Ekscelencjami w roli głównej, gdzie znowu personalne rozgrywki mają istotniejsze znaczenie aniżele polityczne zagrywki w sprawie pakietu ekologiczno-klimatycznego. Nie dość, że nie chciano nam zafundować europejskiego Pakietu Praw Podstawowych, mimo że tak dbają o naszą godność, solidarność i europejskość, chociaż nic nas to nie kosztowało. To nawet przyjmują dyrektywy w sprawie likwidacji stoczni, tej ukochanej kolebki jedynie słusznej siły. Taż to jakaś zdrada narodowa.Tak wykołysać kolebkę, któż to widział? Ile nas to będzie kosztować, i ilu ludzi straci pracę, a jednostki kooperujące,szkooodaaa gaaadaaać! Teraz fundują nam kolejny pakiet ekologiczno-klimatyczny, który jakże pięknie brzmi, poza tym, że niesie dla nas potworne koszty społeczne, tworzone przez nośniki energii. Ameryka o energię walczy zbrojnie z innymi narodami, by zapewnić sobie perspektywy rozwoju. A my zamierzamy założyć sobie pętlę na szyję rozwoju społeczno-gospodarczego. Wszelkie próby zdyskontowania owego szczytu jako sukcesu jest niepoważne i nieodpowiedzialne.
 
Ja chcę zobaczyć symulację kosztów. Tym bardziej w kontekście nadchodzącego kryzysu. Jest to wszystko tak nieodpowiedzialne i niepoważne jak fundowanie sobie systemu rakietowego nie wiadomo na ile efektywnego, kupowanie F-16 stojących w hangarach z braku części. A przecież Polska jest zadłużona po dziurki w nosie, ponad 200 miliardów dolarów obciąża nasze zadłużenie zagraniczne, natomiast polskie elity zachowują się niczym amerykańscy krezusi, którzy w końcu też padli na kolana przed czerwonymi Chińczykami. Jeżeli Amerykanie nie potrafili uciec przed tymi żółtkami trzymającymi palec na spuście wielomiliardowego zadłużenia amerykańskiego, to oznacza, że my nie potrafimy tego uczynić także. Wobec tego wygłupy polityczne z Dalaj Lamą należy uznać za wielce szkodliwe dla Polski i niezgodne z polską racja stanu. Do podobnych należą odsłony z Gruzją,Białorusią i Rosją.
 
Kto tych ludzi uczył polityki?Czyj oni interes reprezentują? Nawet mocarstwa zachowują wobec siebie pewien dystans i dyplomatyczną poprawność. Jest mi bardzo przykro, że obecnie namnożyło się tylu szkodników polskiej sprawy. Jeżeli Polska Gomułki była siermiężna to obecna jest rozpustną, w sensie niegospodarności, życia ponad stan i naiwności politycznej. Ameryka ani też Europa nie poniosą nas  na swoim grzbiecie, jako iż będzie, i już jest, dokładnie odwrotnie. Dziecięco infantylni i ufni jak w RWPG.
 
Żeby ten zapis w swoisty sposób zamknąć wypada powiedzieć, że to wszystko co powiedziano wyżej nie jest przypadkiem czy też zagubieniem się w w zadanym temacie. Istotą powyższych wynurzeń było opisanie osiągnięć starych cwanych koni ciągnących platformę Rzeczypospolitej. Dokąd nas ten ekipaż zaciągnął,daje się to zauważyć bez okularów i mikroskopu. Chabety rżą, prychają i dziarsko idą kłusem do celu, jedynie woźnicom jakby mina rzednie. Wszelkie wykroty do kapitalizmu mieli omijać precyzyjnie i bezbłędnie. Ostatnio jednak coraz częściej któryś to z pasażerów owej wspaniałej platformy, na gumowych kołach, podskoczy na wyboju i stęknie zbolały. Stąd kiedy już tych niewygód zaczynamy doświadczać, nasi polityczni kuczerzy/od niemieckiego kutscher/zaczynają nas wspaniałomyślnie przestrzegać przed rachunkiem strat. No,a miało być tak pięknie. Podobnie jak za komuny, też miało być wspaniale.A teraz fundują nam licznik rozpętanego przez siebie zadłużenia
Dlatego ja obecnie wierzę wyłącznie we własne wizje, pewnie stąd, że każdy z nas ma indywidualne koncepcje nieba.
 
Okazuje się, że wyrośli nam w międzyczasie młodzi i gniewni. Negują oni koncepcję Polski czerwonej i różowej chcąc wdrożyć własne widzenie Polski. Ponieważ jak dotychczas wszystko oni widzą czarno, więc nie bez powodu będzie jeśli określimy ich  takimże kolorem biorąc także pod uwagę ich religijne zapamiętanie i antykomunistyczne nastawienie. Są w tej kolorowej menażerii solidarnej lisy, czabany, wołki, siwki,skowronki próbujące odebrać władzę wałachom,ogórkom, palikotom i innym skompromitowanym knotom.Wszyscy oni mają jednolity podtekst polityczny umacniany "Złotymi żniwami" Grossa.
 
Zamiast wziąć się do uczciwej pracy sypią sobie i narodowi piaskiem PZPR-u po oczach. Niestety z PZPR-em porównywać ich nie możemy, ponieważ albo oni, albo my musielibyśmy pójść do mamra. Wiadomo konstytucyjnie zabroniona struktura, która budowała szkoły, fabryki i domy wyrzucona została na margines, a ta która to wszystko likwiduje postawiona została na piedestały. Dziwny i pokręcony jest ten świat. Ciężko będzie temu, komu przyjdzie go prostować.
 

Prosta i tania reklama w Internecie sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka