Stop cenzurze
Stop cenzurze
Zygfryd.Gdeczyk Zygfryd.Gdeczyk
52
BLOG

Czas czarnego luda nastał

Zygfryd.Gdeczyk Zygfryd.Gdeczyk Polityka Obserwuj notkę 0

 Czas czarnego luda nastał

 
Jak to może się dziać, że solidarna Polska jest krajem skoncentrowanych absurdów, przecież absurdalnie mogło być tylko w PRL-u. Dlatego mamy podział Polaków, według obecnej nomenklatury, na mądrych i głupich Polaków. Mądrzy to są oczywiście ci solidarni a do głupich ze zrozumiałych względów zaliczamy pro moskiewski pomiot. Wobec tego zachodzi podstawowe pytanie jak to jest możliwe aby mądrzy ludzie produkowali idiotyczne pomysły? A może zachodzi tutaj bardziej logiczny i oczywisty związek, że niemądre pomysły powstają w niekompetentnych umysłach.Od kiedy to infantylny „Bolek” miał predyspozycje do sterowania 40 milionowym narodem, co najwyżej mógł zabawiać najmłodszą jego część.
A mimo to stało się inaczej, warcholstwo, pieniactwo i ignorancję uczyniono  wizytówką solidarnych „elyt” z kościelnego podziemia.
 
Obecna propaganda proponuje nas przekonać do tezy, że budowanie tysięcy szkół w PRL-u było szkodliwe dla narodu, natomiast aktualna ich redukcja jest błogosławieństwem dla burżuazyjnego państwa.cI pewnie coś jest na rzeczy w takim stwierdzeniu. No bo po cholerę inwestować krocie w rozwój osobowy obywatela, kiedy wystarczy go nauczyć czytać i liczyć do 100-tu by mógł on z sukcesem wypełniać funkcje kapitalistycznego robola za minimalną płacę. A będąc bezrobotnym to i tego nie musi umieć. Będąc przy bezrobociu, ciekawym są prasowe ogłoszenia w rodzaju posiadam wyższe studia, wieloletnią praktykę i znajomość języków obcych i poszukuję pracy, natomiast ze świecą nie uświadczysz anonsu jestem niewykwalifikowanym robotnikiem poszukującym pracy. Co zaprzecza tezie o wsysaniu wysoko wykwalifikowanych kadr przez system wyzysku.
 
Na dobrą sprawę w Polsce nie ma rynku pracy, ponieważ restrykcyjne działanie kapitału zmniejsza ilość stanowisk pracy. Działanie to jest wspierane urzędowymi wysiłkami zmierzającymi do pogłębienia tego wielce niekorzystnego procesu. Idzie ono bowiem w kierunku ograniczania świadczeń społecznych oraz chęci wydłużania czasu pracy dla emerytów i rencistów, co zmniejsza koszty kapitalistycznych producentów ale powiększa koszty społeczne. Jak więc widzimy zachodzi tutaj oczywista sprzeczność pomiędzy pracą i kapitałem, co zauważyli komunisci ale potwierdzają sami kapitaliści bezwzględnością poczynań w zakresie akumulacji kapitału. Pewnie dlatego tak się pieklą kiedy wytyka się im aspołeczność poczynań, które nie mają nic wspólnego z rozwojem społecznym, który jeśli już następuje to niejako obok lub pomimo.
 
Istotą ich poczynań jest ostra konkurencyjna walka o miejsce na rynku drogą wojen, dominacji, politycznych nacisków, przewrotów, różnego rodzaju mafijnych zachowań często przestępczych rozwiązań dla zachowania wpływu nielicznych nad licznymi. Eufemistycznie określa się to polityką globalizmu, kiedy miliony ludzi umierają z głodu na świecie, a wąskie grona żyją w niewypracowanym i niezasłużonym luksusie. Tego rodzaju sposób wytwarzania i podziału jest niesprawiedliwy i niemoralny, co zauważa nawet KK wspominając o społecznej gospodarce rynkowej niezależnie od tego co by to nie znaczyło, wyrażając równocześnie swój sprzeciw militarnym konfliktom inspirowanym przez panów tego marnego świata.
 
Odpowiadanie nam w ripoście, że nikt nic lepszego nie wymyślił jest nieprawdą, ponieważ przymus, przemoc i gwałt nie stanowią wartości, o które warto byłoby zabiegać, czemu dają wyraz dziesiątki krajów podkreślając swoje votum separatum wobec polityki kanonierek, łamiących ich tożsamość narodową . Każdy naród ma prawo do życia na wzór i podobieństwo swoich doświadczeń i tradycji a nie oczekiwań możnych tego świata, gdzie jak się często okazuje interes jest diametralnie rozbieżnym. Jak  bowiem wiadomo w ocenie świata funkcjonuje także relatywizm i nie zawsze dobro jest faktycznym dobrem a zło bezdyskusyjnym złem. Stąd też zdecydowane szermowanie pojęciem prawdy i fałszu w polityce, z natury rzeczy jest fałszywym zabiegiem, jako iż to samo zdarzenie dwie zaangażowane w nim strony będę widziały zupełnie inaczej.
 
Powróćmy na rodzimy grunt. Nam się często wyjaśnia, że polski aparat wytwarzania był zapyziały i zapóźniony stąd zachodziła nieuchronna potrzeba jego wymiany, na bardziej nowoczesny, wydajny i propagandowo błyskotliwy. Zadajmy sobie w związku z tym pytanie a co z tego ma Polska, co z tego ja mam, jako indywidualny człowiek. Czy warto było ponieść tak ogromne wyrzeczenia i cierpienia, bym się dowiedział, że nie jestem podmiotem w swojej Ojczyźnie. Mało tego dowiedziałem się, że jestem traktowany instrumentalnie, a zatem przedmiotowo, jako narzędzie wypracowywania zysku dla jakieś bubka uwłaszczonego przez solidarne siły w sposób budzący co najmniej poważne wątpliwości. 
A dlaczego mnie również nie uwłaszczono 1/40 milionową majątku narodowego? Ano dlatego, że to byłaby komuna gdyby nas wszystkich uwłaszczono.
 
Uwłaszczono znajomków, krewniaków i pociotków wałęsopodobnych. Sekretarzy tam nie uświadczysz, gdybyś się nawet prawicowo skręcał po święconym pokropku prawdy. Poszukajcie byłych sekretarzy w swoich miejscach zamieszkania, którzy zostali wielkimi biznesmenami,a wówczas zrozumiecie cały bezmiar propagandowego zakłamania i oszustwa.Chodzi o to by stworzyć wrażenie, że to czerwony aparat przemachlował i przełajdaczył Polskę. A przecież owych aparatczyków było zaledwie 10 tysięcy, tj.zaledwie średnio 4 osoby na jedną gminę, a faktycznie przypadało po jednej osobie, bowiem cała nadwyżka składała się na ca 100 osobowe komitety wojewódzkie. Zatem bardzo łatwo jest wyśledzić i ocenić losy tych ludzi poczynając od Jaruzelskiego a kończąc na lokalnym sekretarzu partii. Oni byli nad wyraz uczciwi i zdysplinowani przez partyjny aparat. Z ich środowiska niewielu się sprzeniewierzyło idei jaką głosili, m.in.po to by nie stracić szacunku innych ludzi a i własnego poczucia godności i przyzwoitości. Niekiedy w chwili rozgoryczenia powiadają, że zawiódł ich jedynie Jaruzelski i Rakowski.
 
Jest rzeczą znamienną, że dotychczas nikt z tych morderczych pierwszych sekretarzy nie został postawiony przed sądem. Dlaczego? To przecież oni trzymali za cugle tej ohydnej i przestępczej organizacji robotników polskich. Ano, dlatego prawica nie może tak uczynić, ponieważ nie ma merytorycznych argumentów przeciw ich idei i rezultatom pracy. Próbuje się to czynić wobec Jaruzelskiego, nie jako szefa partii ale jako szefa zbrojnego związku przestępczego, co samo w sobie jest idotyzmem- zakładanie, że armia jest związkiem przestępczym. Spreparowany przez IPN proces przeciwko Jaruzelskiemu posiada znamiona absurdu i science fiction. Niebezpieczeństwo tego procesu polega także na tym, że na tak kruchych i wydumanych przesłankach można spreparować procesy wobec każdego, czego dobitnie dowiódł już Pan Ziobro.Gdybym był wierzącym to sformułowałbym tezę, że należy to ramię czarnego szatana spacyfikować, aby nie wrócić już więcej do czasów palenia czarownic.
 
Będąc przy czarownicach nie sposób nie zwrócić uwagę, że ten styl pracy i działania przeniesiono do instytucji i struktur państwowych a także samorządowych gdzie czarowanie i cudowanie należą do stałego rezerwuaru solidarnych kadzideł, zamawiań i odczyniań na specjalistycznych zlotach, na Babiej Górze, po gdańskim upadku, teraz autentycznie będą już solidarnie latać na miotłach załatwiając swoje ciemne interesy.
 
Po stworzeniu fundamentalistycznego państwa, w sercu Europy, jego urzędnicy muszą się zachowywać na miarę wytycznych jedynie słusznej siły, która powołała ich do wypełniania Dekalogu. Jako specjaliści od spraw seksualnych ogłaszają nam, iż nie będą oni stać w rozkroku, by nie prowokować życia poczętego. Najlepiej jest komunikować się ze społeczeństwem w tej kwestii z ambony lub drogą radiową by nie inspirować niestosownych zachowań. Aby zneutralizować ten nadmiar negatywnej energii postulujemy zdrowe hasło;”Pedały na rowery”. Ja tam też jestem zwolennikiem poczynania życia poczętego metodą misjonarską. I nikt nie zmusi mnie do korzystania z probówki, zamiast z tego co Pan Bóg naznaczył. Jak wszyscy wiemy jest to ideowo słuszne, i ile zawiera się w tym przyjemności nie trzeba nikomu tłumaczyć, zdaje się nawet pełne poświęcenia panie są do tego przekonane.
 
W tych bolszewickich głowach coraz bardziej wszystko zaczyna się przewracać. Nie dość, że mają ochotę i przyjemność, to i jeszcze chcą sobie dopłacać. Ludzie na jakim świecie wy żyjecie. Dopłacać to wy musicie za swoje figle-migle, a nie państwo za wasze życie grzeszne i nieudane. A te pieniądze wyasygnowane przez państwo należy przekazać do Caritasu, gdzie już będą dobrze wiedzieli jak pomnożyć życie boże.
 
U nas się zaczyna pojawiać tureckie gadanie, że każda partia i polityk może głosić naukę jaką chce.To po to KK walczył o Polskę wolną, by byle osioł miał bzdury wygadywać.
A konkordat, to po co Hania Suchocka podpisywała i po dziś dzień siedzi w Rzymie. Może i teoretycznie wygląda ten układ bardzo pluralistycznie, ale jeżeli główne partie są kościelne, zatem nie ma o czym gadać. Gdyby chociaż jedna reprezentowała interesy starozakonnych albo i Allacha, a tu nic, posucha.
 
Rozważania w życiu politycznym o sposoby powoływania życia poczętego, kiedy nie stać na wykarmienie już posiadanej czeredy jest bardzo abstrakcyjnym podejściem, by nie powiedzieć wręcz zakłamanym.Wynika to z faktu, iż biednego na dzieci nie stać, a bogaty kupi sobie to co będzie chciał, nawet dziecko. Swego czasu Urban upowszechniał jak to zakonnice handlowały niemowlakami, a to gad  jeden.
 
Mam również pewnego rodzaju wątpliwości czy powinniśmy zgodnie z duchowym założeniem mnożyć się jak króliki, kiedy pokarmu nie starcza i w zastępstwie wielki kapitał zaczyna nas faszerować dioksynami, odwołując się również do zielska morskiego. Nasza populacja idzie już w solidne miliardy i jak tak dalej pójdzie to zaczniemy się pożerać nawzajem. A może by tak w interesie własnym i pospólstwa zacząć wydawać prezerwatywy dzieciom, młodzieży i potrzebującym. Będzie więcej śmiechu, radości i szczęścia przy jednoczesnym eliminowaniu ludzkich dramatów podyktowanych kostycznością kościoła. Jeżeli do tego problemu dodamy kwestię AIDS, to sprawa staje się bezprzedmiotowa, ale nie dla kościoła. Jak bowiem się okazuje może tu chodzić nie o ludzki interes lecz o ilość jednostkowych święceń z bardzo wielu okazji w ludzkim życiu, w jakże wspaniałym trybie
”co łaska”, która nigdy nie jest poniżej ogólnie przyjętego poziomu, co czyni całkiem solidne kwoty, które w postaci „świętopietrza” muszą być transferowane do Rzymu. Jak widzimy, nie tylko państwo, ma wypracowany skuteczny vatowski system najdotkliwiej dotykający najbiedniejszego u końca łańcucha pokarmowego.
 
Zgadzam się w zupełności, że nie ma co gonić ludzi do urzędu lub do kościoła.Oni sami znajdą tam drogę jeśli przypili ich potrzeba. Źle się natomiast dzieje gdy to owe struktury starają się nawiązać jak najwięcej punktów stycznych z konsumentem ich dóbr, by zainkasować należne opłaty w postaci znaczka skarbowego czy innego opłacalnego opłatka.Wydaje mi się, że należy maksymalnie ograniczać płaszczyzny wzajemnej aktywności tych podmiotów, najlepiej do kontaktów internetowych bez możliwości przekazywania datków i podatków. Wskazane jest by owe instytucje ogłaszały się w mediach i korzystały z dobrego serca wierzących w państwo i kościół. Zobaczcie jak to jest, państwo wykombinowało sobie PIT-y dla zaglądania do kieszeni obywatela, a kościół żadną miarą nie pozwoli sobie do kontrolowania swojej ubogiej tacy. A może by tak wprowadzić jakieś KIT-y?
 
Niektórzy namawiają nas do życia w konkubinacie. Ponoć jest to szczególnie powszechne wśród ognistych ludów Ameryki Południowej, gdzie mnożą się na potęgę z powodu biedy. Im większa bieda, tym większa szansa na przeżycie jakiejś tam części potomstwa.Prawdopodobnie połowa populacji rodzi się z lewego łoża, co ponoć dowodzi konieczności dotowania ich w zakresie in vitro, oczywiście jeśli zachodzi taka potrzeba. Nie wspomina się już jednak, że właśnie ta nieszczęsna populacja szlaja się po ulicach stanowiąc zagrożenie dla życia i bezpieczeństwa swego i innych, że jest przedmiotem odstrzeliwania jak króliki przez specjalne oddziały policji. Więc po jaką cholerę dotować pogłębianie ich nieszczęścia.
 
Metoda zapłodnienia in vitro jest bezdyskusyjną.O jej stosowaniu każdorazowo musi decydować lekarz a nie urzędnik czy kapłan. Prowadzi to bowiem do ordynarnych nadużyć, absurdów i przestępstw. Prawo musi być transparentne, formułowane w interesie człowieka i zrozumiałe przez niego, wówczas będzie honorowanym i przestrzeganym. Prawo nie może być zbiorem niekompatybilnych matactw, każdorazowo zagrożonych więzieniem. Prawo ma być zbiorem reguł ułatwiających społeczne współżycie.
 
Nie może być tak, że niewykwalifikowna aktorka rości sobie pretensję do tego zawodu. A mechanik samochodowy staje się właścicielem apteki i szwenda się za ladą dostępną tylko dla magistra farmacji. Jak również dyrektorem ZOZ-u nie powinien być księgowy, który nie ma pojęcia o przysiędze Hipokratesa. W rezultacie dochodzi do przestępczej sytuacji w szpitalach, gdzie zamiast leczyć cukrzycową stopę amputuje się ją czyniąc z człowieka kalekę, ponieważ leczenie kosztuje 12.000zlp a NFZ przyznaje na ten cel zaledwie 4000 zlp. Przykłady można by mnożyć w nieskończoność ale po cóż to czynić kiedy media są nimi przesycone po brzegi.
 
Zachodzi w tej sytuacji pytanie jak się to dzieje, że w życiu społecznym dochodzi do tak wielu idiotyzmów. Czyżby kadry nowej siły oscylowały wyłącznie wokół granicy geniusz-idiota. Nie chciałbym wyrządzać im krzywdy i zbyt krytycznie je oceniać.Tym niemniej po owocach już je poznajemy. A owoce są kwaśne i gorzkie. Nacechowane brakiem kompetencji i doświadczenia ze strony politycznych ogrodników. Wydaje im się, że są namaszczeni błogosławieństwem, co stanowi gwarancję sukcesu. Nic bardziej mylnego, drodzy panowie. W miejsce Czarnego Luda przyjdzie Czerwony Mikołaj i złoi wypasione zadki solidarne stosownie do popełnionych bezeceństw pod oszukańczymi sztandarami miłości bliźniego i solidarności.
 
Pan Bóg za dobre wynagradza a za złe karze, i tak im dopomóż Bóg.
 

Prosta i tania reklama w Internecie sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka