Kończy się właśnie kampania przed pierwszą turą wyborów samorządowych.
Chce grać fair i zgodnie z zasadami i dlatego nie będę po ogłoszeniu ciszy wyborczej odpowiadał na posty w internecie, by nie było to odebrane jako agitacja.
Dlatego teraz, w ostatnich minutach kampanii dziękuję za spotkania na blogu.
Dziękuję za słowa wsparcia, ale i słowa krytyki. Jedno i drugie bardzo cenię, a to drugie - nawet bardziej jest potrzebne.
Spotkania z ludźmi na żywo, ale i te w necie są dla mnie najcenniejszym doświadczeniem i przeżyciem tej kampanii.
Mam nadzieję, że z niektórymi z Was spotkamy się przy urnach w niedzielę i potem - za dwa tygodnie w drugiej turze.
Cały czas wierzę, chcę wierzyć w to, że można i trzeba działać dla Warszawy i że warszawiacy uwierzą mi, że chcę i umiem to zrobić.
A więc - raz jeszcze dziękuję Wam za wszystko i... niech wygra Warszawa!
Czesław Bielecki


Komentarze
Pokaż komentarze (11)