Jadąc do pracy przez zaśnieżone ulice wysłuchałem w radio wypowiedzi Naszej Pani Prezydent na temat wielkich wydatków miasta na odśnieżanie. W ostatnich dniach kilkanaście milionów wedle HGW "wyrzuconych zostało - dosłownie - w błoto". Rozumiem - to błoto, które będziemy mieli na ulicach przez najbliższe miesiące. Ale zima dopiero przecież się zaczęła! A Pani Prezydent ma do zrealizowania tyle marzeń i planów, mostów, muzeów, ulic, tuneli i bulwarów! Pomóżmy jej więc, by nie musiała wyrzucać w błoto milionów, za które dzięki temu już w 2020 roku Warszawa będzie piękna i przejezdna. No, może trochę później, jak się zapewne dowiemy w następnej kampanii wyborczej...
Proponuję zorganizować Obywatelskie Pospolite Ruszenie Zimowe. Od dziś, niech każdy warszawski kierowca wozi w samochodzie "Mały zestaw Odśnieżacza" - saperkę i wiaderko z solą zmieszaną z piaskiem. Co parę metrów przystajemy i odśnieżamy ulicę przed sobą a posypujemy - za swoim samochodem. Co bardziej uspołecznieni piesi mogliby też włączyć się do tej akcji i sprzątać oraz posypywać chodniki. Należy także odśnieżyć sobie płatne miejsce parkingowe i potem popędzić po posypanym własnoręcznie chodniku do najbliższego nie zamarzniętego parkometru, niewykluczone, że w sąsiedniej dzielnicy, aby opłacić postój. Aby HGW rosła w siłę, a WAPARK żył dostatniej.
Niech to będzie praktyczna realizacja hasła wyborczego Pani Prezydent - "Zmiany na lepsze C.D.N". No bo jak władza nie umie przy kolejnym ataku zimy zmienić niczego na lepsze i Centrum Dalej Nieprzejezdne - jak rozwijają skrót z plakatu wyborczego dowcipni jak zawsze Warszawiacy - to wygląda na to, że my musimy złapać za saperki. A urzędnicy Ratusza dostaną wielomilionowe premie za to, że przypilnują nas, czy dobrze sprzątamy...
Czesław Bielecki


Komentarze
Pokaż komentarze (137)