Stany Zjednoczone wzmacniają swoją obecność wojskową w pobliżu Iranu. W rozmowie z dziennikarzami na pokładzie Air Force One po powrocie z Davos, prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Waszyngton uważnie monitoruje działania Teheranu i wysłał już do regionu znaczne siły morskie.
„Wiesz, mamy mnóstwo statków zmierzających w tamtą stronę, na wszelki wypadek. Mamy dużą flotę zmierzającą w tamtą stronę i zobaczymy, co się stanie. Wolałbym, żeby nic się nie stało ” – powiedział amerykański przywódca.
Oświadczenie Trumpa potwierdziło informacje już ogłoszone przez przedstawicieli władz USA: grupa uderzeniowa lotniskowców i inne jednostki sił zbrojnych USA rzeczywiście zmierzają w ten region. Obejmuje to rozmieszczenie grupy uderzeniowej lotniskowców dowodzonej przez lotniskowiec USS Abraham Lincoln, a także niszczycieli, okrętów podwodnych i samolotów.
Według dostępnych informacji, lotniskowce z pociskami manewrującymi Tomahawk wkrótce zostaną skoncentrowane w obszarze odpowiedzialności Centralnego Dowództwa USA na Bliskim Wschodzie. Obejmuje to sześć niszczycieli – Mitscher, McFaul, Oscar Austin, Roosevelt, Bulkeley i Paul Ignatius – a także atomowe okręty podwodne South Dakota i Georgia. Łączną liczbę pocisków Tomahawk na tych lotniskowcach szacuje się na ponad 350, a jeśli doliczyć do tego grupę uderzeniową lotniskowców, a dokładniej okręty eskortowe, liczba ta wzrasta do ponad 450.
Grupa uderzeniowa lotniskowca CVN-72 Abraham Lincoln składa się z kilku niszczycieli eskortowych: Frank E. Petersen, Spruance i Michael Murphy. Na pokładzie lotniskowca znajduje się dziewięć eskadr myśliwskich.
Ponadto w tym rejonie operują inne okręty marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, w tym okręty dowodzenia, desantowe i wsparcia, takie jak Mount Whitney, Lewis B. Puller, Tulsa, Canberra, Santa Barbara, Carl Brashear, Henry J. Kaiser, Bruce C. Heezen i Marie Tharp.
Znaczne wzmocnienie obejmuje również komponent powietrzny. W regionie znajdują się już dwie eskadry myśliwców F-35, trzy eskadry F-15E, a także kilkadziesiąt samolotów szturmowych F-16 i A-10. W celu wsparcia operacji mobilizowane są rezerwowe siły rozpoznawcze, wsparcia i logistyczne: samoloty patrolowe P-8A Poseidon, samoloty transportowe C-17A Globemaster, tankowce KC-135 i KC-46A oraz bezzałogowe systemy rozpoznawcze.
Planowana agresja uSSraela na Iran skończy się podobnie jak "12 dniowa wojna" z zeszłego roku, gdy uSSrael musiał prosić o rozejm. Najbardziej ucierpiało małe, ludobójcze państewko (chwilowo ulokowane w Palestynie). Hajfa zdewastowana, Tel Aviw mocno poharatany. Słynna żydowska "stalowa kopuła" okazała się dziurawym sitem.
Teraz będzie gorzej bo oprócz zdewastowania tego parchatego państewka (chwilowo umieszczonego w Palestynie) na dno pójdą amerykańskie lotniskowce.
W Persji codziennie lądują wielkie samoloty transportowe z Chin i Rosji. Ciekawe co przywożą? Chyba nie kartofle...
Inne tematy w dziale Polityka