Zwijaja sie jak frygi. Albo male, okragle i pekate bączki. Gdyby nie fakt, ze dysponuja wrodzona ospaloscia (i oczywiscie wdziekiem, stylem, slownictwem i postrzeganiem) ociezalego umyslowo podrzednego sekretarza bylej jedynej partii, moznaby miec jakies pozytywne skojarzenia.
Ale wszak golym okiem widac i nikt (nawet dywizje komisarzy kolejnej rp) nie jest w stanie ukryc ich niezgrabnosci, troglodytyzmu i obskurantyzmu.
Tak juz maja. Oni i horda ich plugawo oslawionych pomagierow. I nic nie zmieni wydzwieku tego faktu.
Nawet swiadomosc, ze szczyglo czy brudzinski moze sie za kilka, kilkanascie lat ucywilizuja.
szczyglo z brudzinskim moze tak jak na pewno nigdy nie ucywilizuje sie jacek kurski, czarnecki czy suslo oraz bliscy im kulturowo i swiatopogladowo rozliczne giertychy, lyzwinscy, maksymiuk, wierzejski, orzechowski czy leppery.
Takie ich prawo.
Mamy demokracje.
I niestety coraz bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wyniesienie (ponowne?) ich na szczyty zycia publicznego w Polsce.
Nietrudno sobie odpowiedziec co to oznacza dla tego kraju.
Czyli przede wszystkim skok na kase pod przykrywka zaostrzenia walki (klas?) z peerelem w miare oddalania sie od tej formy naszej panstwowosci. Tu przykladem moze byc skuteczne opanowanie mediow publicznych i wyplacenie zaufanym troglodytom bez jakichkolwiek kwalifikacji (ale za to z pisu, samoobrony i elpeeru) juz nawet poza formami i nawet bez zachowania pozorow przywoitosci ok.150mln zl panstwowch (budzetowych? naszych?) pieniedzy.
Albo finansowanie hord totalnych dyletantow zatrudnionych w instytucjach takich jak cebea czy ipeen. Osobnikow w zdecydowanej wiekszosci niedoksztalconych, bez jakichkolwiek kwalifikacji, wiedzy,erudycji i kultury i nie splamionych jakakolwiek konstruktywna praca.
Przypomne, ze cebea to kilka tysiecy najlepiej wynagradzanych (budzet idacy w setki milionow zlotych rocznie) pracownikow sluzb policyjnych w Polsce, ktorzy poza stworzeniem kilku mydlano-wirtualnych sytuacji pararzeczywistosci, nie sa w stanie pochwalic sie jakimkolwiek doprowadzonym z sukcesem i do konca sledztwem.
Ale ich powrot do wladzy to także powrot Polski w okolice moralnego i kulturowego sredniowiecza.
To Polska, w ktorej do kazdej prywatnej sypialni wpychac sie beda rozliczni ksieza-gineklodzy i napuszczone przez nich moherowe babki.
To Polska, w ktorej najwieksza i wlasciwiejedyna cnota to manifestowanie plytkiej, glownie ograniczonej do uczestnictwa w rytulnych obrzedach religijnosci. Swoja droga, Polska to chyba jedyne - procz osrodkow hidzdzu - we wspolczesnym swiecie miejsce gdzie na skale powszechna kultywuje sie fundamentalna, skrajnie nietolerancyjna i prymitywnie obrzedowa religijnosc.
Polska blizniakow to także Polska piSolidarnosci, pisAKa, poprawionej i na nowo jedynie slusznej historii.
To Polska zawlaszczona przez tych niewysokich braci, bez kindersztuby ale za to z niezmierzonymi ambicjami.
I wreszcie to Polska, w ktorej jak w carskiej Rosji, obywatel istnieje po to by sluzyc krajowi rozumianemu jako zbior - najczesciej cwokowatych i niedoksztalconych - urzednikow. Zreszta prawo do istnienia bez immanentnego konfliktu, maja tylko obywatele skrojeni na pszenno-buraczana miare i wg wskazan blizniakow bez kindersztuby.
Ziszczenie sie tego scenariusza staje sie coraz bardziej prawdopodobne.
W istocie jest to juz prawie tak pewne, jak dla mnie oczywiste jest to ze 'grzechu' jest odpowiedzialny na rowni z 'mirem' i ' zbychem' prob uczynienia z Polski prywatnego podworka dla nowobogackich i nuworyszy. W estetyce 'nowych ruskich'.
W ktorej brak kultury i korzeni zbliza ich do rewolucji ciemniakow.
Tylko po pierwszej, 'uderzeniowej' fali.




Komentarze
Pokaż komentarze (5)