A moze grafomanska mitomania? Jak zwal tak zwal. I choc czas by chyba najwyzszy, nazwac dokonania najaktywniejszych w tym miejscu to do niniejszej proby nazwania tej osobliwosci tutejszej sklonily mnie coraz bardziej sazniste teksty jednego z nich. A propos - bylazby to smietanka salonu ? Wydaje sie, ze raczej troche brudnej piany jak po roztrzaskanym melonie. Ale .......Taka smietanka jaki salon.
Zadna to niespodzianka. Wszak wyznawcy wiodacej linii salonowej -w tym np.fym,toyah i inni) kultywuja prawicowosc polska. Cokolwiek inna od tej, ktora jest wlasciwa prawicy w Europie Zachodniej. Bo przeciez rodzima, salonowa (i nie tylko) prawica nie zetknela sie jeszcze ze swiatem innym niz swojskie pszenno-buraczane gumno. A w swietym uniesieniu i zapale swoim, przeswiadczeni o wyjatkowosci swojej misji krzewienia zacofania i zapyzialosci, gotowi - czego nierzadko swiadkiem bylem - nazwac przedstawicieli tej prawicy europejskiej 'komunistamni'.
Za nie podlegajaca tam (juz od dosc dawna) akceptacje dla homoseksualistow. I w ogole innosci. Za powszechne wyzbycie sie postaw ksenofobicznych. Za nie czynienie z prywatnej i osobistej kwestii wiary religijnej oreza do walki z innoscia. Za uznanie wolnosci jednostki za absolutnie nadrzedne prawo. Rowniez wolnosci do bledow lub rzadkich czy kontrowersyjnych wyborow moralnych. Wolnosci, ktorej jedynymi ograniczeniem jest zakaz naruszania wolnosci innych a tolerancja, akceptacja, aprobata (nawet milczaca) etc.
Oczywiscie i w Europie Zachodniej zdarzaja sie srodowiska, dla ktorych nieobce sa - tak jak dla glownego nurtu tutejszego (salonu24 i nie tylko) - ksenofobia, brak tolerancji, fundamentalizm religijny uzasadniajacy skrajny rygoryzm moralny (wedlug normy inkwizycyjnej) czy inne formy zapyzialosci. Ale sa to srodowiska marginesu zycia publicznego z powodu tychze cech. I z zasady, kontakty normalnych przedstawicieli spoleczenstw zachodnioeuropejskich, z takimi srodowiskami sa ograniczone i reglamentowane. Uwaza sie je slusznie, za przedproze totalitaryzmu i zagrozenie dla demokracji. A w mysl zasady 'brak tolerancji dla walczacych z tolerancja' poddaje sie takie grupy zgodnemu i oczywistemu (choc nie uzgadnianemu) ostracyzmowi. Vide grupy le pena, heidera (mocno spuscila z tonu walczac o legitymizacje az w koncu zdeklarowala sie po stronie naczelnych zasad demokracji zachodnich) czy bnp(w UK).
W Polsce i tutaj( w s24) to poki co glowny nurt. I poki co cnota jest np. epatowanie religijnoscia w stylu fundamentalisow islamskich. Najwyrazniej widac to w analogii pielgrzymek tutejszych do pokazywanych z rzadka obrazkow z hadzdzu. A np nasycenie duchownymi (ksiezmi i zakonnicami) seriali telewizyjnych nie ma chyba precedensu nawet w fundamentalnych telewizjach panstw islamskich.
Niezbyt dziwi zatem, ze swiete uniesienie i zapal glownego nurtu salonowego w krzewieniu wartosci rewolucji ciemniakow sa byc moze wieksze od polskiej przecietnej. Wszak tutaj dodatkowe pietno odcisnely poglady nadredaktora.Te same, ktore przyciagnely zaprzyjaznionych i bliskich mu pogladami swoistych celebrytow zapyzialosci i tabloidalnej percepcji swiata. To, procz opoki moralnej, jaka dla nich jest rzad dusz niepodzielnie sprawowany przez blizniaczych braci bez kindersztuby, najwazniejsza inspiracja i zrodlo energii przedstawicieli glownego nurtu salonowego.
Bezkompromisowosc ich pogladow jest rowna ich totalnemu dyletantyzmowi i ignorancji. A ich dyletantyzm dorownuje niekompetencji i brakowi kwalifikacji organow powolanych przez 4ta rp (tym eufemizmem zwykli okreslac realizowana pod przywodztwem braci perejro-kaczynskich rewolucje ciemniakow).
Ciekaw jestem, kiedy (jesli w ogole...) ucywilizuja sie na podobienstwo prawicy zachodnioeuropejskiej z glownego nurtu polityki?
Prawde powiedziawszy, pobiezne nawet zapoznanie sie z tekstami salonowych tytanow grafomanii, sklanialoby do przypuszczenia, ze czeka nas kierunek odwrotny i wkrotce jakas nowa krucjata wyruszy z Polski.
Jednakowoz, kiedy wezmie sie pod uwage historie rozwoju Europy i cywilizacji zachodniej oraz logike tego rozwoju, mamy prawo zachowac iskierke nadziei na ucywilizowanie sie Polski wedlug kanonow Europy Zachodniej czyli np. z realnym i powszechnym solidaryzmem spolecznym ( nie deklaratywnym i nic w istocie nie znaczacym jak w Polsce).
Tego zycze wszystkim, w szczegolnosci niezapieklym bojownikom rewolucji ciemniakow. Bo to lepszy sposob zorganizowania sie w panstwo niz nasz.




Komentarze
Pokaż komentarze (6)