Obiektywizmem. Jak by pewnie rzekl janek z szacownej rodziny pospieszalskich: 'szalonym obiektywizmem'.Ale tacy wszak sa komentatorzy z kregu 4tej rp. Szalenie obiektywni. Wszyscy bez wyjatku. Kto nie wierzy niech przeczyta teksty nie tylko nadredaktora. Szalony obiektywizm po trzykroc rzuca na kolana.
Ale to jeszcze nic. Dzisiaj bracia karnowscy, mimo, ze nie blizniaki, pobili swiatowe rekordy obiektywizmu. Nie pierwszy zreszta raz wzniesli sie na niedosiezne dla zwyklych smiertelnikow szczyty. Mam na mysli ich wywiad, tez z bracmi. Zapewne znany rowniez nadredaktorowi jako ekspertowi i koneserowi obiektywizmu. Zwlaszcza w wersji 4tej rp. Obiektywizm w tamtym wywiadzie powalal na kolana. I powalil. Ale oczywiscie bracia jak to bracia na tych kolanach wylacznie siedzieli. Wzajemnie.
Ale wracajac do tematu. Dzisiaj obiektywizmem zawartym w Telexpresie, jak obuchem trzasnal widzow (na odlew?) brat karnowski. Telexpres zaczal sie bowiem od frazy: ' Usmiechniety i rozluzniony ......'
Zgadnijcie kto?
Nie jakis wesolek z nieslusznego kabaretu na przyklad. Ani nie pewny, siebie i dobrze odzywiony abees.
Otoz mowa byla o bracie prezesie. Ktory slynie wszak z poczucie humoru. A jego poczcie humoru jest legendarne. Tak jak szalony jest obiektywizm nadredaktora, braci karnowskich i ich akolitow.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)