Czyli o co walczy dla nas(?) (niedo)rzecznik?
Zapolska pisząc swój dramat, nie mogla przypuszczać, ze stworzona przez nią, karykaturalna postać zostanie w 4tej rp, na początku XXI wieku wyniesiona na piedestał jako pożądany wzorzec osobowości.
A rzecznik praw obywatelskich 4tej rp, osiągając w tej dziedzinie doskonałość według kanonów tej wlasnie, kolejnej rp, zostawi daleko w tyle panią Dulską, poziomem swojej drobnomieszczańskich manier, małostkowości oraz zapyziałej wizji świata.
Zadaje więc (niedo)rzecznik szyku według wzorców obowiązujących w 'wielkiej koalicji' i w unikalnej estetyce braci Kaczyńskich, Leppera, Hojarskiej, Lyzwinskich, Szczygły, Maksymiuka czy Migalskiego.
I w tej estetyce walczy o nasze prawo(tj. prawo każdego obywatela) do zwiększenia wydatków na zbrojenia. Walczy również o zakup szczepionek, które – o czym właśnie donoszą media – za wszelka cenę, chcą zwrócić producentom i dostawcom rządy większości liczących się w Europie państw.
Ostatnim, bo dzisiejszym jego pomysłem, jest obrona – czyżby znowu mu się wydawało, ze w imieniu obywateli? - jednej z bardziej odrażających postaci propagandystów rewolucji ciemniaków. Postaci, którą wielu – i moim zdaniem słusznie - porównuje do najgorszych przedstawicieli propagandy minionych totalitaryzmów.
Te jego bitwy nie mają precedensu w historii funkcji, którą piastuje, i to nie tylko w naszym kraju. Wątpię również, by kiedykolwiek w przyszłości, ktokolwiek wymyślił coś podobnie oryginalnego.
I jak przystało na (niedo)rzecznika - niedorzecznego.
I to nie tylko dlatego, ze nie sposób będzie znaleźć kogoś podobnie 'szarmanckiego a'la Dulska' jak on.
P.S.
Ponoć aktualnie, razem z prezydentem (również Gruzji) przemyśliwują o wystąpieniu w obronie naszego(obywateli?) prawa do wojny z Białorusią..




Komentarze
Pokaż komentarze